Pierwszy morski atak, tureckiego drona AKINCI firmy Baykar

Pierwszy morski atak w wykonaniu tureckiego drona AKINCI firmy Baykar

Z czego słynie Turcja? Kiedyś na to pytanie większość odpowiedziałaby, że z herbaty, przypraw czy słodyczy, a dziś zdecydowana część obeznanych z tematem respondentów odpowiedziałoby, że z dronów. Wszystko dzięki firmie Baykar (odpowiedzialnej m.in. za kultowego drona wojny rosyjsko-ukraińskiej, czyli Bayraktar 2), która teraz pochwaliła się przeprowadzeniem pierwszego morskiego ataku z wykorzystaniem swojego drona AKINCI.

Firma Baykar udostępniła nagranie, na którym możemy obejrzeć pierwszy morski atak w wykonaniu tureckiego drona AKINCI

Mimo tego, że AKINCI jest już teraz aktywnie wykorzystywany w operacjach antyterrorystycznych, to turecka firma Baykar ciągle go rozwija. Kulminacją przeprowadzanych w ostatnich latach testów był pierwszy lot, który miał miejsce 6 grudnia 2019 roku i który doprowadził do pierwszych prób ogniowych 22 kwietnia 2021 roku. Po tym wprowadzenie AKINCI na służbę był już tylko formalnością i rzeczywiście pierwsze trzy egzemplarze weszły do służby w tureckich siłach zbrojnych 29 sierpnia 2021 roku.

Czytaj też: Amerykańska amunicja krążąca Switchblade. Czy drony kamikaze są bronią idealną?

Niedawno miały miejsce testy, podczas których ten zaawansowany dron bojowy przeprowadził swoją pierwszą misję ataku na cel morski. Wykorzystał do tego bombę MK-82 wyposażoną w zestaw naprowadzający TEBER. W misji kluczową rolę odegrał towarzyszący AKINCI dron Bayraktar TB2, który odpowiadał za naświetlenie celu swoim laserem, na podstawie którego zrzucona z wysokości ~6 km bomba obrała trajektorię lotu i odznaczyła się wysoką celnością.

Czytaj też: Czołgi Ukrainy – obrońcy mają więcej czołgów niż agresor, bo dozbraja ich nawet Rosja

Tureckie siły zbrojne nie bez powodu wiążą duże nadzieje z dronem AKINCI typu UCAV (Unmanned Combat Aerial Vehicle). Ten dron bojowy charakteryzuje się zdolnością latania na dużych wysokościach, zdolnością do walki powietrznej, rażenia celów naziemnych i bogatym uzbrojeniem. Ma być zdolny do przeprowadzania ataków z zawisu, będzie mógł wystrzeliwać rodzime pociski SOM-A, amunicję kierowaną oraz pociski krótkiego zasięgu przenoszone przez drony. Uzbrojenie AKINCI ma na dodatek obejmować nowo wprowadzony pocisk CAKIR firmy Rokentan, który ma zasięg ponad 150 kilometrów.

Czytaj też: Rosyjski pocisk Sarmat. Tym „szatańskim” międzykontynentalnym pociskiem balistycznym straszy Rosja

Można powiedzieć, że AKINCI jest po prostu bezzałogowym myśliwcem, bo jest w stanie wykonywać zadania przeznaczone właśnie odrzutowym myśliwcom. Widać to po tym, że posiada systemy wsparcia elektronicznego, podwójne systemy łączności satelitarnej, radar powietrze-powietrze, radar antykolizyjny i radar z syntetyczną aperturą. Wszystko to zamknięte w dronie o długości 12,2 metra i wysokości 4,1 metra, ładowności 1500 kg i wyposażonym w parę turbośmigłowych silników o ciągu 450 lub 750 koni mechanicznych.