rosyjskie pociski Kalibr, pociski manewrujące uderzyły w Lwów, Kalibr, pociski Kalibr,

Opisujemy rosyjskie pociski Kalibr. To najpewniej te pociski manewrujące uderzyły w Lwów

W godzinach porannych 18 kwietnia Rosja przeprowadziła ostrzał rakietowy na Lwów, czyli miasto będące od 24 lutego „ostoją spokoju” w Ukrainie jako teoretycznie najbardziej oddalone od frontu i znajdujące się blisko terytorium NATO (granic Polski). To tam gromadzą się mieszkańcy innych miast i to tam ukraińskie siły zajmują się naprawą wojskowego sprzętu. Jednak mimo odległości dzielącej to miasto od wojsk rosyjskich, obecna technologia stojąca za pociskami jest wystarczająco zaawansowana, aby dystans przestał być przeszkodą. Skutkiem tego było pięć udanych ataków rakietowych na Lwów, w których najpewniej wykorzystano rosyjskie pociski Kalibr, czyli te z rodzaju manewrujących.

To nie pierwszy raz, kiedy Rosja wykorzystuje pociski manewrujące Kalibr w wojnie z Ukrainą

Zacznijmy od tego, że pociski Kalibr już wcześniej uderzały w cele w Ukrainie, bo pierwsze doniesienia na ich temat docierały do nas już w marcu. Tym jednak razem ich wykorzystanie jest o tyle niepokojące, że pięć z nich uderzyło relatywnie blisko granic Polski, a zważywszy na ich możliwości, zdecydowanie mogłyby dolecieć również na nasze terytorium. Nie wiadomo jednak, skąd atak nadszedł, ale zważywszy na pozycję Lwowa względem frontu, granicy z Białorusią i Morza Czarnego, najpewniej w grę weszło wystrzelenie ich z samolotów lub właśnie z terytorium Białorusi.

Czytaj też: Ukraińskie pociski Neptun pod lupą. To one zniszczyły klejnot rosyjskiej floty

Nie istnieje jeden pocisk Kalibr. W rzeczywistości Kalibr to cała rodzina pocisków różnego rodzaju, ale o tych samych korzeniach

Niestety rosyjski przemysł zbrojeniowy jest przedstawiany światu w najgorszym możliwym stylu. Z jednej strony informacje podawane opinii publicznej są w dużej mierze złożone i szczegółowe, pełniąc do pewnego stopnia funkcję propagandową, ale z drugiej strony są na tyle niestałe i często niedokładne oraz mieszane, że trudno zorientować się w rozległej działalności rosyjskich firm zbrojeniowych. W efekcie informacji jest teoretycznie dużo, ale do pewnego stopnia niewiele, jak w przypadku Francji.

Czytaj też: Rosyjskie Terminatory jadą do Ukrainy. Co potrafią te BMPT, czyli pojazdy wsparcia czołgów?

Pociski manewrujące Kalibr występują w wielu wersjach, co tyczy się zwłaszcza wariantów przeznaczonych na eksport i rozpoznawanych pod nazwą „Club”. Za ich produkcję odpowiada rosyjskie biuro OKB Nowator, czyli część spółki Ałmaz-Antiej powstałej w 2002 roku. OKB Nowator ma jednak znacznie dłuższą historię, bo działalność prowadzi od 1947 roku i do tej pory opracowała szereg pocisków ziemia-powietrze oraz przeciwokrętowych. Wśród nich znalazły się właśnie pociski Kalibr, które są produkowane od 1994 roku i od tegoż roku pełnią służbę w rosyjskiej armii, choć do tej pory trafiły też w różnych wersjach do Algierii, Indii, Chin, Iranu czy Wietnamu.

Pociski manewrujące Kalibr mają więc na karku prawie trzy dekady, ale przez ten czas były wielokrotnie ulepszane i rozwijane. Dużą rolę w podatności na proces modernizacji odegrała w ich przypadku modułowa konstrukcja, która umożliwiła powstanie dwóch pocisków przeciwko okrętom podwodnym, kolejnych dwóch przeciwko okrętom nawodnym i jednego do zwalczania celów lądowych (np. magazynów w Lwowie).

Proces wystrzelenia pocisku Kalibr z okrętu podwodnego

W praktyce całą piątkę tych pocisków zaprojektowano w taki sposób, aby obejmować wspólne części w przypadku wariantów wystrzeliwanych z okrętów nawodnych i podwodnych. Różnice z racji operowania w różnych domenach oczywiście występują, ale rosyjscy projektanci zadbali o to, aby były możliwe najmniejsze tam, gdzie tylko to możliwe.

Czytaj też: Brytyjskie systemy przeciwlotnicze w Ukrainie. Opisujemy Starstreak i Martlet

Ich możliwości bojowe są bardzo różne i rozbieżności występują nawet w kwestii zasięgu. W przypadku wariantu lądowego, który najbardziej nas interesuje, minister obrony Rosji w 2015 roku wspomniał o zasięgu prawie 1500 km, Departament Obrony USA oszacował go na 1400 km, rosyjskie ministerstwo obrony po teście oficjalnie wspomniało o 2000 km, a raport Office of Naval Intelligence z 2015 roku wspominał o przedziale 1500-2500 km. Są szanse, że te poziomy są graniczne dla kolejno wersji z głowicą konwencjonalną i jądrową, bo musicie wiedzieć, że pociski Kalibr mogą przyjąć do siebie głowice termonuklearne.

Rosyjskie pociski Kalibr ważą od 1300 do 2300 kg, ich długość waha się od 6,2 do 8,9 metra, a średnica, bez względu na wersję, wynosi 533 mm

Jeśli idzie o wersje Kalibr, które Rosja zatrzymuje tylko na użytek państwowy, możemy wyróżnić:

  • Rakietotorpedy Kalibr 91R (oficjalnie poza rodziną, ale trudno je pominąć).
  • 3M54K Kalibr – pocisk przeciwokrętowy wystrzeliwany z okrętu podwodnego. Rozwija prędkości do 3550 km/h (Mach 2,9), uderza w cel na wysokości 4,6 metra (idealny przykład Sea-Skimmer), lata z 200-kilogramową głowicą bojową i jego zasięg wynosi od 375 do 500 km.
  • 3M54T Kalibr – pocisk przeciwokrętowy wystrzeliwany z okrętów nawodnych. Różni się od wariantu -K tylko sposobem wystrzelenia z wyrzutni pionowych, długością 8,9 metra i rakietą wspomagającą z wektorem ciągu.
  • 3M14K Kalibr – pocisk do ataku na cele lądowe wystrzeliwany z okrętów podwodnych. Mierzy 6,2 metra, jego głowica waży 450 kilogramów, zasięg sięga 2500 km, a prędkość końcowa sięga 0,8 Mach.
  • 3M14T Kalibr – wariant 3M14K wystrzeliwany z wyrzutni VLS okrętów nawodnych o długości 8,9 metra.

Czytaj też: Czy rosyjski krążownik Moskwa był potężny?

Na cel te pociski nakierowują się, wykorzystując rosyjski system GPS GLONASS, śledzenie terenu, nawigację inercyjną oraz aktywny radar ARGS-14, ale w każdym momencie operatorzy mogą przejąć sterowanie nad nimi i poprawić tor lotu ręcznie. Jak przystało na pociski manewrujące, każda wersja Kalibr jest bardziej „dronem kamikaze”, niż prostym pociskiem, bo po wystrzeleniu z jednej strony napędza je silnik rakietowy, a z drugiej tor lotu może być zmieniany na bieżąco z wykorzystaniem aktywnych skrzydeł.

Pociski Kalibr (tutaj eksportowa wersja Club-K) może być też wystrzeliwana z kontenerów

Dzięki temu, podczas lotu może wykonywać nieprzewidywalne manewry, wprowadzając obronę przeciwlotniczą atakowanego celu w błąd. Dodatkowo może też latać na niskim pułapie (50-150 metrów), omijając tym samym wrogie radary.