Czy to nowa wyspa?

Antarktyka ma nową wyspę? Czekamy na potwierdzenie

Globalne ocieplenie sprawia, że Antarktyka stale się zmienia. Jest to chyba jeden z najbardziej dynamicznych krajobrazów na świecie. Jedne lodowce Antarktydy się topią, inne pojawiają. Tak, jak tajemnicza, nienazwana wyspa, której jeszcze kilka lat temu nie było.

Około 15 marca lodowiec szelfowy Conger, porównywalny wielkością do Manhattanu, zapadł się do oceanu. To bezprecedensowe wydarzenie pokazujące skalę zmian klimatycznych. Zdjęcia wykonane przez satelity Landsat w latach 1989-2022 pokazały, że w Antarktydzie pojawiła się nowa wyspa. Jeżeli doniesienia te zostaną potwierdzone, kraina lodu zyska nowy kawałek lądu.

Czytaj też: Lodowiec szelfowy Conger zapadł się do oceanu. To bardzo zła wiadomość

Nienazwana wyspa istniała jeszcze przed zatopieniem lodowców szelfowych Conger i Glenzer, ale dopiero po ich zniknięciu ujawniła swoją wielkość. Zdjęcia satelitarne pokazują, że jest wyższa niż jego otoczenie – część masy lodowej może wznosić się 30-35 m ponad taflę oceanu. Dane, które na to wskazują, pozyskano 22 grudnia 2021 r. za pomocą zaawansowanego laserowego wysokościomierza topograficznego (ATLAS) na należącym do NASA satelicie Ice, Cloud, and Land Elevation Satellite 2 (ICESat-2).

Jednak to, że obiekt zachowuje się i wygląda jak wyspa, wcale nie oznacza, że nią jest – przynajmniej nie w tradycyjnym znaczeniu. Naukowcy nadal nie są pewni, czy pod śniegiem i lodem znajduje się stała ziemia, która narusza powierzchnię morza (a to warunek konieczny do nadania takiego statusu).

Jest to prawdopodobnie wyspa lodowa: duża, ciężka pokrywa lodowa spoczywająca na podwodnym szczycie. Jest ona niewątpliwie podobna do innych wysp lodowych, takich jak Wyspa Bowmana.

John Gibson z Australian Antarctic Division

Nienazwany obiekt to tzw. „samonapędzającą się” wyspa, co oznacza, że śnieg i lód gromadzący się na powierzchni wyspy równoważy ilość topniejącego lodu, który występuje pod wodą. Jeśli ta równowaga zostanie zakłócona przez spadek opadów śniegu, wyspa lodowa może się rozrzedzić i odpłynąć.

Nienazwana wyspa jest mniej więcej stałym elementem krajobrazu, ale pewnego dnia może oderwać się od skały macierzystej i stać się górą lodową.

John Gibson

Niestety, nikt jeszcze nie odwiedził tego miejsca, więc wszelkie informacje, które mamy o nienazwanej wyspie pochodzą tylko z obserwacji satelitarnych. Jest to kolejny z grupy podobnych obiektów, które nie są już osadzone w pływającym lodzie Antarktydy. W 2019 r. uznano wyspę Icebreaker Island, która w 1996 r. oddzieliła się od lodowca szelfowego Larsen B wzdłuż Półwyspu Antarktycznego. W 2020 r. badacze odkryli małą, skalistą wyspę pokrytą lodem, która mogła być częścią lodowca szelfowego Pine Island.