czworonożne wielkie roboty Hyundaia, wielkie roboty Hyundaia

Pamiętacie czworonożne wielkie roboty Hyundaia? Firma rzeczywiście je stworzy

Historia Elevate, czyli czworonożnych wielkich robotów Hyundaia ciągnie się od 2019 roku. Wedle pierwotnych opisów, te roboty przypominają samochody, ale z możliwością nie tylko jeżdżenia, ale też chodzenia za sprawą czterech mechanicznych „nóg” zakończonych kołami. To tak zwane UMV, czyli pojazdy o najwyższej mobilności, które mogą pokonywać wszystko na swojej drodze i które najwyraźniej prędzej czy później powstaną. Dziś doczekaliśmy się potwierdzenia, że czworonożne wielkie roboty Hyundaia nie były tylko fikcją.

Studio New Horizons otrzymało zastrzyk gotówki, aby przekuć czworonożne wielkie roboty Hyundaia na rzeczywistość

Hyundai, po ogłoszeniu Elevate, zabrał się do pracy w tym kierunku na wiele sposobów. Tak też stworzył Studio New Horizons, które ma za zadanie połączyć doświadczenie Hyundaia w dziedzinie pojazdów, robotyki i inteligentnej mobilności. Tylko po to, aby przesuwać granice inżynierii samochodowej i „na nowo wyobrazić sobie, jak pojazdy mogą przemierzać świat”. Świat, który zdecydowanie nie ogranicza się do zwykłych dróg, torów i szlaków poziomych, ale dotyczy również „niekonwencjonalnego i trudnego terenu”, w tym miejsc, „po których pojazdy nigdy wcześniej nie jeździły”.

Czytaj też: Qualcomm ogłosił dostępność układów Wi-Fi 7. Na jakie transfery firmy mogą już liczyć?

Następnie Hyundai kupił firmę Boston Dynamics znaną z robota Spot i Atlas, która z pewnością odegra w tym projekcie znaczną rolę. Dziś jednak dowiedzieliśmy się o planach Hyundaia ze wspominanym Studio New Horizon, które otrzyma około 20 milionów dolarów amerykańskich w ciągu najbliższych pięciu lat i zatrudni około 50 osób. W strukturze spółki Hyundai, ta placówka będzie „jednostką skoncentrowaną na rozwoju pojazdów mobilnych”, która odpowie za konsumenckie wersje pojazdu TIGER i załogowy pojazd UMV Elevate.

Czytaj też: Pierwsze spojrzenie na przeciwlotniczy zestaw Mistral w Ukrainie ukazuje, jak wykorzystuje się cywilne samochody na froncie

Celem obu projektów jest stworzenie najbardziej mobilnych, w kwestii pokonywania terenu, pojazdów na rynku, które będą miały cztery koła z napędem elektrycznym, umieszczone na przegubowych nogach. Te zrobotyzowane nogi będą mogły się zginać w wielu miejscach lub obracać, a przede wszystkim podnosić lub opuszczać kabinę pojazdu. Częścią wyzwania, któremu muszą sprostać inżynierowie i programiści, będzie opracowanie zestawu czujników i systemów sterowania, będących w stanie określić, jak dokładnie powinny zachowywać się nogi podczas przemierzania danego terenu.