Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wkracza do akcji. Pozostał tylko jeden etap przygotowań

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ma zrewolucjonizować świat astronomii, ale zanim będzie miał szansę by się wykazać konieczne będzie przygotowanie go do działania. Stanie się to już wkrótce.

Udało się bowiem ustawić wszystkie kluczowe instrumenty teleskopu. Jak wyjaśnia Mark McCaughrean z Europejskiej Agencji Kosmicznej, została zakończona faza ustawiania JWST, za sprawą której dostarczył on idealnie zogniskowanych obrazów do wszystkich instrumentów naukowych.

Czytaj też: Wszechświat się rozszerza, ale czy tak będzie zawsze? Nowe badanie sugeruje zmiany

NASA przed kilkoma dniami podzieliła się fotografiami ukazującymi Wielki Obłok Magellana, galaktykę satelitarną Drogi Mlecznej. Rozmiary i pozycje obrazów przedstawiają względne rozmieszczenie poszczególnych instrumentów Webba, które odbierają światło pochodzące ze zwierciadeł teleskopu, w tym z głównego reflektora o szerokości 6,5 metra.

Te niezwykłe obrazy testowe pochodzące z pomyślnie dostrojonego teleskopu pokazują, co mogą osiągnąć ludzie z różnych krajów i kontynentów, gdy pojawi się śmiała wizja naukowego badania wszechświata.

Lee Feinberg, Goddard Space Flight Center

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba obserwował niedawno Wielki Obłok Magellana

Szczególnie pocieszający wydaje się fakt, iż osiągi Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba okazują się nawet lepsze niż spodziewali się jego twórcy. Składa się on z 18 sześciokątnych luster, które musiały być ustawione pod odpowiednim kątem z wysoką precyzją. Gdyby każdy segment miał powierzchnię ponad dwukrotnie większą od Polski. to przesunięcie między nimi nie mogłoby przekroczyć 3,8 centymetra. A to właśnie dzięki nim możliwe jest ogniskowanie odbieranego światła do czterech instrumentów naukowych zajmujących się przetwarzaniem obrazów.

Czytaj też: NASA lubi tajemnice. Chodzi o pierwszy naukowy cel Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba

Wśród dalszych planów inżynierowie związani z misją wymieniają teraz przeprowadzenie końcowej kalibracji i potwierdzenie stabilności termicznej teleskopu. Następnie Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba uruchomi swoje instrumenty naukowe i na dobre rozpocznie swoje działanie. Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, to powinno się to wydarzyć pod koniec czerwca. Właśnie wtedy potężny teleskop zajmie się między innymi obserwowaniem najodleglejszych obszarów widzialnego wszechświata i poszukiwaniem planet potencjalnie nadających się do życia.