Test komputera Lenovo V55t 2. generacji

Lenovo V55t 2. generacji to gotowy komputer oparty o procesor AMD Ryzen 5 5600G. Jak wypadnie on w testach i czy sprawdzi się w pracy?

Co otrzymujemy wraz z Lenovo V55t 2. generacji?

W zestawie znajdziemy:

  • instrukcję,
  • kabel zasilający,
  • myszkę (SM-8823),
  • klawiaturę (KU-1601).

Dwa ostatnie akcesoria z pewnością sprawdzą się przy pracy biurowej. Są to podstawowe urządzenia, po których nie ma co oczekiwać cudów. Działają, nie są niewygodne i sprawdzą się przy podstawowej pracy. Natomiast warto rozważyć zakup peryferii bardziej dopasowanych do Was. Kabel zasilający jest oczywiście niezbędny do podłączenia komputera do prądu.

Wygląd Lenovo V55t 2. generacji

Testowany sprzęt wygląda typowo biurowo. Zapewne z tego typu designem spotkaliście się w przypadku komputerów w szkołach czy na uczelniach. Z przodu mamy małą kratkę wentylacyjną, podobnie jak na lewym boku. Całość stoi na czterech gumowych nóżkach i tutaj muszę przyznać, że mam mały problem ze stabilnością. Wystarczy go lekko ruszyć na bok i całość może się wywrócić. Tył jest srebrny i tutaj również nie ma niczego zaskakującego.

Specyfikacja Lenovo V55t 2. generacji

  • Procesor: AMD Ryzen 5 5600G
  • Dedykowana karta graficzna: brak
  • Pamięć RAM: 2x 8 GB 3200 MHz
  • Dysk: 256 GB
  • Zasilacz: 180 W
  • Złącza na przednim panelu: 2x USB 3.1 Gen1, 2x USB 2.0, wejście na mikrofon, wyjście na słuchawki, czytnik kart 7 w 1
  • Złącza na tylnym panelu: 4x USB 2.0, D-Sub, HDMI, 1x audio, RJ-45
  • Wymiary: 145 x 272,3 x 340 mm
  • Gwarancja: 3 lata

Na przednim panelu znajdziemy dwa złącza USB 3.1 Gen1, dwa USB 2.0, wejście na mikrofon i wyjście na słuchawki. Jest też czytnik kart 7 w 1 i napęd DVD. Mamy więc pełen zestaw złączy, które z pewnością przydadzą się w pracy. Plusem dla wielu osób będzie również obecność napędu, który cały czas może okazać się niezastąpiony.

Z tyłu do dyspozycji mamy 4x USB 2.0, D-Sub, HDMI, 1x audio i RJ-45. Szkoda, że nie ma tutaj złączy szybszych niż USB 2.0 oraz wyjścia DisplayPort. D-sub przyda się w przypadku starszych monitorów, ale wątpię, żeby ktoś kupował nowy komputer po to, aby używać aż tak starego ekranu mającego tylko takie złącze. Prędzej więc widziałbym tutaj DVI.

Czytaj też: Test ZOTAC ZBOX Magnus One ECM53060C

Lenovo V55t 2. generacji oparty jest o procesor AMD Ryzen 5 5600G ze zintegrowaną kartą graficzną. Nie znajdziemy tutaj żadnego dedykowanego GPU. CPU to 6-rdzeniowa/12-wątkowa konstrukcja o taktowaniu boost do 4,4 GHz i TDP 65 W. Chłodzona jest przez standardowy radiator. Pamięci RAM jest 2x 8 GB 3200 MHz CL 22, co całkowicie powinno Wam wystarczyć do pracy. Dysk to 256 GB model WDC PC SN530 PCI-E Gen3 x4. Taka pojemność dysku może okazać się dosyć mała, choć do pracy czysto biurowej powinna wystarczyć. Warto też pamiętać, że podczas zamawiania i konfiguracji możemy zmienić pojemność dysku czy pamięci RAM, więc te parametry możecie dopasować do własnych wymagań.

Komputer przynosi też kartę dźwiękową Realtek ALC1220 oraz wbudowany głośnik 1x 2W. Karta sieciowa WiFi to RTL8822CE 11ac, która ma również Bluetooth 5.0. Jest również standardowa karta 1 GbE, do której możecie podłączyć się z tyłu. Zasilacz to HuntKey 180W z odznaczeniem 80 Plus Bronze. Lenovo V55t Gen 2 przynosi preinstalowany system Windows 10 Pro, ale bez problemów powinniście móc go zaktualizować do Windows 11 Pro.

Warto też zwrócić uwagę na stosunkowo małe wymiary komputera wynoszące 145 x 272,3 x 340 mm i masę równą 4,7 kg. Bez problemów znajdziecie dla niego miejsce nawet przy małej przestrzeni.

Testy – programy

W testach wykorzystałem benchmarki takie jak CrystalDiskMark, Cinebench R23, Corona Benchmark, V-Ray 5, wPrime (test 1024M), OctaneBench, PCMark, 10, Speedometer 2.0 oraz SPECviewperf 2020 V2. W teście Handbrake sprawdziłem czas konwersji filmu .mp4 o długości 10 minut i 33 sekund do H.264 i H.265 (1080p30).

Dysk oferuje dobrą wydajność i spokojnie wystarczy do pracy. Podobnie jest z procesorem – wyniki są całkiem niezłe i nie ma na co tutaj narzekać. Przy pracy typowo biurowej z pewnością sprawdzi się bardzo dobrze.

Czy na Lenovo Lenovo V55t 2. generacji można pograć?

W Full HD nie ma co liczyć na płynną rozgrywkę nawet przy najniższych detalach (z wyjątkiem Total War, gdzie rezultat jest naprawdę niezły). Wyniki są niskie i konieczne będzie obniżenie rozdzielczości. Tutaj zintegrowana karta graficzna niezbyt dobrze sobie radzi, natomiast jest to sprzęt biurowy, który domyślnie nie ma służyć do grania w najnowsze tytuły AAA.

Temperatury i taktowanie procesora

Spoczynek polegał na samym wyświetlonym pulpicie. Obciążeniem, było połączenie Cinebench R23, FurMark i CrystalDiskMark.

Temperatury pod obciążeniem są dobre i nie ma tutaj obaw o przegrzewanie się podzespołów. Procesor pod obciążeniem ma taktowanie ok. 4100 MHz.

Głośność

Spoczynek polegał na samym wyświetlonym pulpicie. Obciążeniem, było połączenie Cinebench R23, FurMark i CrystalDiskMark.

W spoczynku na pewno nie usłyszycie komputera. Pod obciążeniem robi się on głośniejszy, ale nadal są to przyzwoite wyniki. Będziecie słyszeć buczenie, ale nie powinno to specjalnie przeszkadzać.

Pobór mocy

Spoczynek polegał na samym wyświetlonym pulpicie. Obciążeniem, było połączenie Cinebench R23, FurMark i CrystalDiskMark.

Pobór mocy jest niski, co jest zgodne z oczekiwaniami. Nie ma więc co obawiać się o koszty nawet przy ciągłym obciążeniu.

Czytaj też: Test Lenovo ThinkStation P340 Tiny

Test Lenovo V55t 2. generacji – podsumowanie

Lenovo V55t 2. generacji w testowanej konfiguracji kupicie za ok. 2500 zł. Jest to z pewnością ciekawa propozycja dla osób, które szukają komputera do biura lub pracy. Można rozważyć jeszcze konfigurację z większym dyskiem, który z pewnością może się przydać.

Komputer oferuje dobre wyniki w programach, choć oczywiście zbytnio sobie na nim nie pogracie w najnowsze tytuły w Full HD. Natomiast przy właśnie typowej pracy powinniście być z niego zadowoleni. Temperatury są w porządku, a pobór mocy jest niski. Pod pełnym obciążeniem z pewnością będziecie słyszeli jego działanie, ale jakoś wybitnie nie powinno Wam ono przeszkadzać. Na pokładzie PC znajdziecie też WiFi, czytnik kart czy napęd DVD. Jest też 8 złączy USB czy wejście Ethernet.

Jeśli więc zależy Wam na komputerze do pracy czy biura to powinniście być zadowoleni z testowanej propozycji. Oferuje ona wszystko to, co jest wymagane w takich zastosowaniach, a przy tym sama konstrukcja nie jest duża, więc spokojnie znajdziecie na nią miejsce.