nowy rodzaj akumulatora, magazyn energii

Powstał nowy rodzaj akumulatora. Jest tani i pozwala przechowywać energię przez dłuższy czas

Niestety, na ten moment wielkie magazyny, mimo ogromnej potrzeby wyposażenia w nie świata dążącego do czerpania energii z OZE, są rzadkością przez brak odpowiednio rozwiniętej pod tym kątem technologii. W tym wszystkim jednak naukowcy ciągle starają się to zmienić i ten nowy rodzaj akumulatora jest tego świetnym przykładem.

Nowy rodzaj akumulatora spełniałby wzorowo rolę magazynu energii nowej generacji, ale te koszty operacyjności…

Magazyny energii pozwalają nie tylko zgromadzić „pod ręką” nadwyżki energii, ale też zabezpieczyć się na wypadek „gorszych czasów”. Zarówno pod kątem jej wykorzystywania, jak i generowania, co w domach pozwoliłoby na większą oszczędność bez potrzeby przekazywania energii do sieci publicznej, a na specjalnych farmach energetycznych zminimalizowałoby straty energetyczne.

Czytaj też: Kosmiczna czarna wdowa w Drodze Mlecznej. Wykrycie tego układu nastąpiło w niecodziennych okolicznościach

To pewne, że jeśli chcemy oprzeć swoją przyszłość na elektryczności, to musimy dążyć nie tylko do coraz lepszych form jej pozyskiwania, ale też magazynowania, z czym mamy najwyraźniej największe problemy. Ostatnio poczyniono w tym kierunku ważny krok, opracowując nowy projekt akumulatora, który może pozwolić na bardziej przystępne cenowo, długoterminowe magazynowanie energii, jak wskazuje ogłoszenie Imperial College London.

Czytaj też: Powstał lek na otyłość. Efekty jego przyjmowania są naprawdę imponujące

Zespół inżynierów oraz chemików z Imperial College London odpowiada za PSA RFB, czyli polisiarczkowo-powietrzny akumulator przepływowy oparty na dwóch membranach. Te membrany rozwiązują doskonale znane problemy tych akumulatorów, pozwalając przechowywać energię przez dłuższy czas i umożliwiają zastąpienie drogiego elektrolitu wanadowego stosowanego zwykle w tych akumulatorach.

Innowacyjność tego dokładnie akumulatora sprowadza się do membran, które oddzielają polisiarczek i powietrze (oba w roli elektrolitów) i które zawierają roztwór wodorotlenku sodu pomiędzy obiema częściami ogniwa. Wszystkie materiały są tanie i powszechnie dostępne, a według naukowców mogą nawet zostać wymienione na jeszcze tańsze.

Czytaj też: NASA sfotografowała rozbłysk słoneczny. Zobaczcie najnowsze zdjęcie

Wedle eksperymentów i wyliczeń, ten nowy rodzaj akumulatora zapewnia do 5,8 miliwatów na centymetr kwadratowy, co pod kątem stosunku ceny materiału do ilości zmagazynowanej energii wyniosło 2,5$ za każdą kilowatogodzinę. Znacznie więcej wynosi przy tym stosunek kosztu szybkości ładowania i rozładowania w porównaniu z ceną materiałów, bo ten wyniósł około 1600$ za kilowatogodzinę. Jednak według naukowców, ta druga cena zostanie obniżona wraz z postępem badań.