Asteroida Apophis przeleci najbliżej Ziemi od lat. Skutki uderzenia byłyby opłakane

O tym, jak nieprzyjemne mogą być efekty uderzenia kosmicznej skały w powierzchnię naszej planety przekonały się dinozaury. Asteroida Apophis – gdyby doszło rzecz jasna do kolizji – również zostawiłaby Ziemię w nienajlepszym stanie.

Obiekt ten ma średnicę wynoszącą około 340 metrów i porusza się z prędkością przekraczającą 16 000 kilometrów na godzinę. Dodajmy do tego fakt, że znajdzie się bliżej naszej planety niż jakakolwiek inna asteroida w ciągu ostatnich dziesięcioleci i przepis na katastrofę wydaje się murowany.

Czytaj też: Chińczycy przekierują asteroidę. Co planuje tamtejsza agencja kosmiczna?

Ale naukowcy są w tej sprawie nieco bardziej optymistyczni. Obiekty bliskie Ziemi, zwane skrótowo NEO, stanowią priorytetowy cel dla agencji takich jak NASA i ESA. Nie powinno to nikogo dziwić, gdy zdamy sobie sprawę, iż kosmiczna skała o średnicy mniejszej niż 100 metrów może wyzwolić w momencie uderzenia energię równoważną detonacji niemal dwustu bomb atomowych jednocześnie.

Szczególne niebezpieczeństwo pojawia się, gdy asteroida bądź inny obiekt znajdzie się na tyle blisko Ziemi, by zostać „porwanym” przez jej grawitację. W przypadku Apophis jej orbita jest stosunkowo łatwa do przewidzenia, dlatego oszacowano, że najbliższy przelot powinien nastąpić w 2029 roku. Przedstawiciele NASA uspokajają, twierdząc, że Apophis nie będzie stanowiła zagrożenia dla Ziemi ani tym razem, ani kolejnym, w 2068 roku. Ryzyko kolizji wydaje się niemal zerowe przez co najmniej następne 100 lat.

Asteroida Apophis ma około 340 metrów średnicy

Przy poprzednim przelocie, kiedy to opisywana asteroida znajdowała się 17 milionów kilometrów od Ziemi, naukowcy uzyskali jej stosunkowo wyraźny obraz w rozdzielczości nieco mniejszej niż 39 metrów na piksel. Pokazuje to, jak potężne narzędzia mają do dyspozycji. Dalszy postęp technologiczny powinien dodatkowo pomóc, zapewniając jeszcze wyraźniejsze spojrzenie na asteroidę, gdy zbliży się ona do Ziemi na odległość niecałych 30 tysięcy kilometrów. Dystans będzie tak niewielki, że Apophis będzie można zaobserwować gołym okiem.

Czytaj też: Asteroidy ukryte w archiwalnych danych. Dzięki nowym analizom udało się zidentyfikować ponad 1000 nowych obiektów

I choć ryzyko uderzenia w naszą planetę jest znikome, to nie sposób nie wspomnieć o potencjalnych jego skutkach. Rasa ludzka nie byłaby w takim wypadku narażona na wyginięcie, a warto dodać, że planetoida, która doprowadziła do zniknięcia dinozaurów, miała średnicę kilkudziesięciokrotnie większą od Apophis. Mimo tak imponujących rozmiarów nie doprowadziła do całkowitego zmiecenia życia z powierzchni Ziemi.