mojo lens
Mojo Lens

Mojo Lens przetestowane. Co przez nie widać?

Mojo Lens to soczewki kontaktowe AR, które umieszcza się bezpośrednio na oku. CEO firmy Mojo Vision – Drew Perkins – postanowił przetestować je na własnej skórze.

Na inteligentne soczewki kontaktowe wcale nie trzeba będzie czekać 10-20 lat. Przyszłość jest znacznie bliższa niż wielu się wydaje. Przekonał się o tym Drew Perkins – CEO firmy Mojo Vision, która takowe inteligentne soczewki kontaktowe zamierza sprzedawać.

Co widać w inteligentnych soczewkach?

Prototypowe soczewki Mojo Lens zostały zaprezentowane niedawno, wyposażone w szereg unikatowych funkcji i przełomowych technologii, w tym zaawansowany wyświetlacz, śledzenie wzroku oraz nowe oprogramowanie. Soczewki AR zapewniają dyskretny dostęp do informacji potrzebnych w ciągu dnia, a wszystko to bez zmiany własnego wyglądu. Pozostało jedynie sprawdzić, czy soczewki są w stanie działać bez przewodów, a systemy zasilania i komunikacji radiowej działają prawidłowo.

Po zakończeniu testów przedklinicznych i ograniczeniu potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa założyłem soczewkę Mojo Lens. Ku mojemu zachwytowi odkryłem, że mogę współpracować z kompasem, aby znaleźć drogę, oglądać obrazy i używać telepromptera na ekranie, aby przeczytać zaskakujący, ale znajomy cytat. Dzięki Invisible Computing doświadczyłem na własnej skórze, jak wygląda przyszłość.Drew Perkins

Sercem Mojo Lens jest wyświetlacz MicroLED o rozdzielczości 14 000 pikseli na cal – jest on najmniejszym na świecie wyświetlaczem stworzonym do wyświetlania dynamicznych treści. Zawiera on m.in. odbiornik radiowy 5GHz i procesor ARM Core M0, które przesyłają dane z czujników z obiektywu i strumień treści rozszerzonej rzeczywistości (AR) do wyświetlacza MicroLED. Soczewka Mojo Lens ma niestandardowo skonfigurowany akcelerometr, żyroskop i magnetometr, które stale śledzą ruchy gałek ocznych, dzięki czemu obrazy AR nie zmieniają się podczas ruchów głową.

Drew Perkins testujący Mojo Lens

Mojo Lens ma mikrobaterie klasy medycznej oraz opracowany przez Mojo układ scalony zarządzający energią. Sterowanie soczewkami odbywa się za pomocą unikalnego i intuicyjnego interfejsu opartego na śledzeniu ruchu gałek ocznych.

Noszenie soczewki było inspirujące. Gdy miałem ją na sobie i myślałem o różnych podsystemach w niej zawartych, przypomniało mi się, że każdy z naszych zespołów ds. rozwoju osiągnął wielki sukces w swojej dziedzinie. Jednak jednoczesne działanie układów optycznych, elektronicznych, mechanicznych i oprogramowania, to historyczne osiągnięcie! Dla całego zespołu jest to wielki krok w kierunku potencjału Mojo Lens, który może poprawić życie milionów ludzi.Drew Perkins

Mimo iż CEO Mojo Vision jest pierwszą osobą, która przetestowała soczewkę Mojo Lens, wkrótce dołączą do niego kolejni ochotnicy. Twórcy soczewek już myślą o złożeniu wniosku do FDA o zatwierdzenie go na rynku.

Mamy nadzieję, że Mojo Lens zmieni życie osób z wadami wzroku, poprawiając ich zdolność do wykonywania codziennych czynności, które dla wielu z nas są oczywiste. Wyobrażam sobie, że sportowcy amatorzy i profesjonaliści będą nosić Mojo Lens, aby mogli trenować mądrzej, być bardziej skoncentrowani i osiągać najlepsze wyniki.Drew Perkins

Firma Mojo Vision została założona w 2015 r., a już po niecałych dziesięciu latach ma gotowy, w pełni funkcjonalny produkt, który może odmienić życie nas wszystkich.