Amerykanie będą mieli przenośny reaktor jądrowy. Kiedy wejdzie do użytku?

Firma BWXT Technologies otrzymała kontrakt o wartości 300 milionów dolarów na budowę przenośnego reaktora jądrowego w Idaho National Laboratory.

Tamtejszy Departament Obrony jest jednym z głównych emitentów dwutlenku węgla w Stanach Zjednoczonych. Na początku tego roku armia amerykańska przedstawiła swoje plany dotyczące przejścia na flotę elektryczną i osiągnięcia zerowego bilansu netto do 2050 roku. Kluczem do osiągnięcia tego celu powinna być energia jądrowa.

Czytaj też: Fuzja jądrowa coraz bliżej? Nowe powłoki reaktorów

Jednym z ważnych elementów tego planu będzie projekt BWXT, który składa się z wysokotemperaturowego reaktora chłodzonego gazem (HTGR) o mocy od 1 do 5 MWe. Do jego napędzania będzie stosowane paliwo o wysokiej zawartości niskowzbogaconego uranu. Jest ono odporne na ekstremalne temperatury i stwarza niewielkie zagrożenie dla środowiska. W czasie eksperymentów wystawiono je na działanie temperatur znacząco przekraczających warunki pracy reaktora.

Przenośny reaktor jądrowy zaprojektowany przez BWXT powinien być gotowy do 2024 roku

Reaktor zaprojektowany przez BWXT będzie można transportować drogą powietrzną, drogową, kolejową bądź morską. Jego poszczególnie elementy mają mieścić się w kontenerach o długości 6 metrów. Po dostarczeniu w wybrane miejsce cały układ można zmontować w ciągu zaledwie 72 godzin. Z kolei wyłączenie, schłodzenie i demontaż (na przykład w celu dalszego transportu) będzie możliwe w czasie krótszym niż siedem dni.

Czytaj też: Małe reaktory jądrowe to mniej radioaktywnych odpadów? Nowe badanie odmienia wizję powszechnych SMR

Budowa przenośnych modułów ma się zakończyć w ciągu najbliższych dwóch lat, co oznacza, że pierwszy taki reaktor trafi do Idaho National Laboratory do 2024 roku. Warto zauważyć, iż reaktor i paliwo zostaną wysłane na miejsce oddzielnie. Po tym jak całość zostanie zmontowana i zostanie wprowadzone paliwo, rozpoczną się testy, które wykażą, czy reaktor będzie w stanie niezawodnie wytwarzać energię elektryczną na potrzeby operacji poza siecią energetyczną. Po trzech latach działania reaktor ma zostać zdemontowany i ponownie złożony – celem będzie rzecz jasna demonstracja jego możliwości w tym zakresie.