Rower ze śmieci, MTRL, igus:bike,

Rower ze śmieci od holenderskiej firmy MTRL. Oto wyjątkowy igus:bike na bazie niemieckiej technologii

Po opracowaniu tworzyw sztucznych staliśmy się od nich wręcz uzależnieni jako społeczeństwo. Do tej pory wyprodukowaliśmy trudne nawet do pojęcia ilości plastiku, które pozostawione na wysypiskach śmieci, będą rozkładać się przez wieki, dlatego dobrze jest wiedzieć, że firmy coraz częściej chcą uwalniać naszą planetę od tego problemu. Rower ze śmieci firmy MTRL, czyli igus:bike, jest tego świetnym przykładem.

Pod koniec tego roku powstanie rower ze śmieci do masowej produkcji na bazie właśnie zaprezentowanego igus:bike

Rower igus:bike nie powstał „ot tak”, bo jak łatwo się domyślić, holenderski startup rowerowy MTRL nie miałby od podstaw narzędzi do tworzenia tego typu dzieł. Dlatego też nie dziwi fakt, że ten startup nawiązał w tym projekcie współpracę ze specjalistą w dziedzinie tworzyw sztucznych – firmą igus z Niemiec. Lepiej trafić zdecydowanie nie mógł, bo tak się składa, że ignus to wyspecjalizowane przedsiębiorstwo, zajmujące się tworzywami sztucznymi nie od wczoraj, a od ponad pół wieku.

Czytaj też: Venus Optics Laowa 24mm T14 2X Periprobe – najdziwniejszy obiektyw w nowej odsłonie

Współpraca sprawiła, że rower igus:bike (nazwany tak nie bez przyczyny) będzie wręcz upragnionym przekuciem up-cyklingowych marzeń związanych ze śmieciami na rzeczywistość. To co widzicie na zdjęciach, nie jest jedynie jednorazowym projektem, o którym świat zaraz zapomni, a czymś, co w finalnej wersji wejdzie do produkcji masowej, wykorzystując w procesie po prostu śmieci z tworzyw sztucznych.

Czytaj też: Obniżki cen kart graficznych trwają. Tak prezentuje się obecna sytuacja

Oczywiście nie jest to takie proste, żeby np. wziąć kontener z plastikami różnego rodzaju, przerobić go na granulat i wprowadzić do łańcucha produkcji, bo tego rodzaju ponowne wykorzystywane odpadków wymaga m.in. dokładnego doboru rodzaju plastiku. Stąd zapewne bierze się wysoka cena planowanego miejskiego wariantu igus:bike, bo rzędu ~1400 euro. Jest ona wyższa względem ceny wariantu wykonanego z pierwotnego plastiku.

Czytaj też: Tajemnicza chińska karta graficzna Glenfly Arise 1020 przetestowana

Przechodząc od razu do rzeczy, igus:bike jest jedynie przedsmakiem, ale wersja do masowej produkcji również ma zostać wykonana praktycznie w całości z plastikowych odpadków. Tyczy się to ramy, widelca, łożysk, pedałów, obręczy i nawet elementów zamkniętego układu napędowego i hamulcowego (poza np. klockami i paskiem Gates Carbon Drive), co sprawia, że w obecnej formie wykorzystanie plastiku w igus:bike sięga 90%. Łącznie w projekcie zostanie zużyte około 16 kg odpadów plastikowych, a producent podkreśla, że wszystkie elementy z tworzywa sztucznego mają „zintegrowane stałe środki smarne i pracują z niskim tarciem”.