Miał troje oczu i przerażający wygląd. Oto drapieżnik z okresu kambryjskiego

Stanleycaris hirpex, bo tak nazywa się ten gatunek, zamieszkiwał naszą planetę w okresie kambryjskim, około 500 milionów lat temu. Okazuje się on pierwszym znanym nauce stawonogiem posiadającym trzecie oko.

Zwierzę to nie należało do gigantów, bo rozmiarami odpowiadało wielkości ludzkiej dłoni. Jego budowa mogła natomiast wzbudzać przerażenie, a gdyby żyło obecnie, to bez wątpienie byłoby określane mianem kosmity. Troje oczu, siedemnaście segmentów ciała, dwie pary sztywnych ostrzy rozchodzących się wzdłuż dolnej trzeciej części ciała i kolczaste pazury.

Czytaj też: Ten żółw żył w czasach dinozaurów. Poznajcie Hutchemys walkerorum

Trudno w zasadzie porównać opisywany gatunek z czymś, co występuje na Ziemi obecnie. Przywodzi on na myśl połączenie płaszczki z krewetką, choć zalicza się go do stawonogów, do których wspomniane płaszczki oczywiście nie należą. Wśród współcześnie żyjących przedstawicieli tego typu wymienia się owady, pajęczaki i skorupiaki. Autorzy badań poświęconych S. hirpex są natomiast zdania, że w rzeczywistości istniało lub istnieje więcej stawonogów posiadających troje oczu – po prostu nie udało się ich jeszcze odnaleźć.

Rozmiarami S. hirpex przypominał ludzką dłoń

Dotychczasowe ustalenia na ten temat trafiły na łamy Current Biology. Z publikacji wynika, że gatunek sprzed 500 milionów lat posiadał dwoje wystających po bokach głowy oczu, a każde z nich było wyposażone w setki soczewek. Trzecie oko znajdowało się natomiast pośrodku i wyróżniało się wielkością. Skamieniałości wielu osobników zostały znalezione na terenie kanadyjskiego stanowiska paleontologicznego znanego jako Łupki z Burgess.

Łącznie badaniami objęto aż 268 okazów, przy czym wiele z nich nawet mimo upływu czasu posiadało nienaruszoną tkankę miękką, wliczając w to mózgi a nawet oczy. Zdaniem Josepha Moysiuka z University of Toronto, duże środkowe oko połączone z dwoma bocznymi mogło być powszechnie spotykanym połączeniem u wczesnych bezkręgowców. Z czasem doszło jednak do ewolucji dwóch lub więcej oczu, które na kolejnych szczeblach zaczęły tworzyć pary.

Czytaj też: Świat owadów wciąż zaskakuje, odkryto nowy gatunek

Innym potencjalnym posiadaczem trojga oczu był pochodzących sprzed około 520 milionów lat Lyrarapax. Podobnie jak S. hirpex należał on do tej samej grupy wczesnych stawonogów zwanych radiodontami. Na jego czole widać struktury podobne jak w przypadku niedawno analizowanych osobników, co pozwala sądzić, że to jeszcze starsze zwierzę również posiadała dodatkowe oko. Istnieje możliwość, iż pełniło ono odrębne funkcje od dwojga pozostałych oczu, które były rozmieszczone po bokach.