Te cele będą obserwowane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. NASA podała 5 kandydatów

Już tylko godziny dzielą nas od momentu publikacji pierwszego naukowego zdjęcia wykonanego przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. NASA podała przy okazji, na czym skupi się on na początku swojej misji.

Ta, choć nawet na etapie projektowania napotkała wiele przeszkód, ostatecznie najprawdopodobniej doświadczy happy endu. Wszystko wskazuje bowiem na to, że instrumenty potężnego teleskopu rozkładają się tak, jak powinny, a astronomowie nie ukrywają ekscytacji pierwszymi obrazami, które uwiecznił on w czasie swoich przygotowań. Nic więc dziwnego, iż apetyty są ogromne. I nadal rosną.

Czytaj też: W grupie siła, czyli jak astronomowie poznają strukturę wszechświata

Amerykańska agencja kosmiczna co jakiś czas podgrzewa atmosferę panującą wokół działalności popularnego JWST. W tym przypadku chodzi o publikację listy potencjalnych celów, na których miałby się skupić kosztujący około 10 miliardów dolarów sprzęt. Znajduje się na niej pięć różnych obiektów: gromada galaktyk, mgławica planetarna, mgławica emisyjna, planeta pozasłoneczna oraz powiązania między gromadami galaktyk i soczewkowaniem grawitacyjnym znajdujących się za nimi struktur. Ale po kolei.

Mgławica Carina jest jedną z największych i najjaśniejszych mgławic na niebie. Jest oddalona o około 7600 lat świetlnych od Ziemi. W tego typu obszarach dochodzi do natężonego powstawania gwiazd, dlatego określa się je mianem gwiezdnych żłobków. Mgławica Carina stanowi miejsce występowania masywnych gwiazd, kilkakrotnie większych od Słońca.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba już wkrótce ma zaprezentować swoje pierwsze naukowe zdjęcie

Kwintet Stephana to natomiast oddalona o około 290 milionów lat świetlnych zwarta grupa galaktyk wchodząca w skład gwiazdozbioru Pegaza. Była to pierwsza tego typu struktura znana nauce – odkryto ją w 1877 roku. Cztery z pięciu galaktyk tworzących ten obiekt są ze sobą związane w kosmicznym tańcu grawitacyjnym. Innym celem obserwacji będzie WASP-96 b, czyli planeta pozasłoneczna składająca się głównie z gazu. Od Ziemi dzieli ją około 1150 lat świetlnych. Owa egzoplaneta ma około połowy masy Jowisza i okrąża swoją gwiazdę co 3,4 dnia.

Czytaj też: Testowe zdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest niesamowite. Zobaczcie sami

Na liście znalazło się też miejsce dla mgławicy planetarnej NGC 3132, czyli rozszerzającego się obłoku gazu otaczającego umierającą gwiazdę. Ma on niemal pół roku świetlnego średnicy i znajduje się w odległości około 2000 lat świetlnych od Ziemi. Najmniej „konkretnym” celem obserwacji wydaje się SMACS 0723, ponieważ w tym przypadku chodzi o wykorzystanie zjawiska soczewkowania grawitacyjnego z wykorzystaniem gromad galaktyk, które powiększają i zniekształcają światło obiektów znajdujących się za nimi. Jedno jest natomiast pewne: w najbliższym czasie Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba będzie mógł wykazać pełnię swojego potencjału.