Intel i TSMC współpracują, 3nm technologia TSMC ma być bezkonkurencyjna, technologia TSMC ma być bezkonkurencyjna

NVIDIA chce produkować mniej GeForce RTX 4000, a im mniejsze nakłady, tym wyższe ceny…

Czyżby ceny kart graficznych miały urosnąć jeszcze bardziej? Czy po prawie półtorarocznym koszmarze zakupu nowego modelu za rozsądną cenę, czeka nas coś gorszego? Są na to szanse, bo w obliczu spadku zainteresowania elektroniką, NVIDIA chce produkować mniej GeForce RTX 4000, jak twierdzi DigiTimes.

NVIDIA chce ograniczyć zamówienie i tym samym produkcję GeForce RTX 4000. TSMC zgadza się tylko na opóźnienie

Im niższy proces technologiczny, tym więcej tranzystorów producent może upakować w danym kawałku krzemu, a im więcej tranzystorów się w nim znajdzie, tym (teoretycznie) wyższą wydajność powinien zapewnić dany procesor. Wiąże się to jednak również z wyższym poborem energii oraz stopniem rozgrzewania krzemu, ale to cena, którą zaakceptowaliśmy już dawno w imię wyższej wydajności. Dlatego też NVIDIA postanowiła wybrać firmę TSMC i jej 5-nm technologię produkcji procesorów dla kart graficznych GeForce RTX 4000.

Czytaj też: Nowe Steam Decki ze słabszymi SSD. Czy Valve słusznie nie widzi problemu? Wyjaśniamy

Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że TSMC najpewniej zmonopolizuje zamówienia na wszystkie procesory graficzne NVIDIA w 2022 roku na życzenie producenta. Ten miał w domniemaniu zapłacić całe 7 miliardów dolarów na rzecz zarezerwowania dla siebie możliwości produkcyjnych 5-nm procesu i kolejne 10 miliardów na rzecz 4-nm. Wszystko to w ramach przedpłat, aby nie obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku i tym samym produkować karty pełną parą.

Czytaj też: Nowy wróg rosyjskiego wojska to linie wysokiego napięcia. Kolejny rosyjski śmigłowiec Ka-52 rozbity

Jednak w momencie, kiedy popyt znacząco zwolnił, inflacja urosła, ukraińscy gracze nie będą tak skorzy na inwestycje w sprzęty komputerowe w obliczu wojny, a rynek Rosyjski został całkowicie zablokowany, NVIDIA musiała zrewidować swoje podejście. W tym celu postanowiła spróbować ograniczyć swoje zamówienie w TSMC (via RetiredEngineer), ale to ponoć się nie udało.

Czytaj też: Ceny używanych kart graficznych biją rekordy, bo kopanie kryptowalut przestało być opłacalne

Z zapasem kart GeForce RTX 3000, zalewającymi rynek modelami z drugiej ręki i brakiem zgody na zmianę umowy u TSMC, NVIDIA ma do wyboru jedynie możliwość opóźnienia pierwszej dostawy GPU o jeden kwartał (nawet do pierwszego kwartału 2023 roku), o ile znajdzie zastępczego klienta. Tak przynajmniej wspominają obecne ustalenia.