Sekunda przestępna sprawia komputerom problemy, ale pojawił się pomysł na ich rozwiązanie

Aby zsynchronizować uniwersalny czas koordynowany ze średnim czasem słonecznym wykorzystuje się tzw. sekundę przestępną, która jest dodawana. Jest to jednak dezorientujące dla komputerów.

Od 1972 roku taki zabieg przeprowadzono 27-krotnie, a po raz ostatni miało to miejsce w czerwcu 2016 roku. Dodawanie sekundy przestępnej ma na celu synchronizację czasu słonecznego z uniwersalnym, ponieważ „rozjeżdżają” się one na skutek nieregularnego tempa obrotu Ziemi. Kompensacja tych różnic jest zrozumiała dla ludzi, lecz w przypadku komputerów okazuje się mniej jasna.

Czytaj też: Ile trwa sekunda? Precyzyjne zegary dostarczą odpowiedzi na to pytanie

Najlepszym tego przykładem były wydarzenia z 2012 roku, kiedy dodano sekundę przestępną, co spowodowało przestoje w działaniu takich stron jak Foursquare, Reddit, LinkedIn i Yelp. Nawet mimo wprowadzonych poprawek, które miały zabezpieczyć infrastrukturę komputerową przed powtórką tych wydarzeń, nie udało się uniknąć komplikacji ani w 2015 ani w 2016 roku.

Od 1972 roku sekunda przestępna była dodawana 27 razy

Z tego względu przedstawiciele firmy Meta chcieliby pozbyć się sekundy przestępnej. Tamtejsi inżynierowie zaprezentowali argumenty przeciwko dodawaniu sekund przestępnych. Ich zdaniem takie rozwiązanie pomaga przede wszystkim naukowcom i astronomom, jednocześnie wprowadzając zamieszanie w całym świecie technologii. Innymi słowy, według firmy Meta stosowane obecnie podejście przynosi więcej szkody niż pożytku.

Być może taka propozycja nie miałaby racji bytu, gdyby popierało ją zaledwie jedno przedsiębiorstwo, jednak wszystko wskazuje na to, że zwolenników jest więcej. W tym gronie znaleźli się giganci technologiczni pokroju Google, Microsoftu i Amazona. Ideę popiera również Międzynarodowe Biuro Miar i Wag oraz amerykański National Institute of Standards and Technology.

Czytaj też: Efekt motyla usprawni komputery kwantowe?

Jedną z alternatyw dla sekundy przestępnej mógłby być scenariusz, w którym zegary cyfrowe zostają spowolnione na tyle, by uwzględnić dodatkowy czas, który ma być dodany. Doszłoby wtedy to „rozmycia” sekundy, tak, by nie dochodziło do nagłego przeskoku. Takie rozmycie miałoby się rozłożyć na co najmniej kilka godzin. Ale czy faktycznie tak będzie? Bez wątpienia świat nauki czeka długa dyskusja w tej sprawie.