Chińczycy budują sieć anten. Ma uchronić Ziemię przed kosmicznym zagrożeniem

Układ ponad 20 anten ma stanowić chińską odpowiedź na zagrożenie, jakim bez wątpienia są dla Ziemi asteroidy.

Projekt China Fuyan jest prowadzony przez Beijing Institute of Technology i ma skupiać się na kosmicznych skałach znajdujących się w odległości do 150 milionów kilometrów od Ziemi. Obserwacja i śledzenie tych obiektów powinny umożliwić określenie, w jakim stopniu zagrażają one naszej planecie. Pierwsze dwie anteny zostały rozmieszczone w Chongqing, a start ich działania ma nastąpić we wrześniu.

Czytaj też: Asteroida Bennu nie jest tym, na co wygląda. Zaskakujące ustalenia naukowców

Łącznie takich anten ma być ponad dwadzieścia, a średnica każdej z nich powinna wynosić od 25 do 30 metrów. Jeśli wierzyć doniesieniom pojawiającym się w chińskich mediach, to w ostatecznej formie układ ma być najbardziej rozległym tego typu systemem na świecie. Niestety, jak na razie brakuje szczegółów w tej sprawie, choćby w postaci danych na temat długość fali, na jakiej miałyby działać radary.

Łącznie układ ma się składać z ponad 20 anten

Long Teng z Beijing Institute of Technology twierdzi, że prowadzony przez tę instytucję projekt spełni wymagania w zakresie obrony Ziemi i zdolności do wykrywania potencjalnych zagrożeń w przestrzeni kosmicznej. Badania powinny również dostarczyć informacji dotyczących powstawania asteroid, a nawet umożliwić śledzenie satelitów i śmieci krążących na orbicie okołoziemskiej.

Czytaj też: Kolejny rozbłysk słoneczny wykryty. Czy Ziemia jest bezpieczna?

W kwietniu Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna ogłosiła, że trwają tam prace nad planem obrony planetarnej, który miałby obejmować śledzenie obiektów bliskich Ziemi oraz uruchomienie misji testowej polegającej na odbiciu asteroidy. Druga część tego planu powinna rozpocząć się w ciągu kilku najbliższych lat. Mając na uwadze to, jak wiele razy nasza planeta doświadczała problemów związanych z uderzeniami kosmicznych skał, wysiłki agencji kosmicznych mające przeciwdziałać kolejnym kolizjom wydają się jak najbardziej zrozumiałe.