Zaćmienie Słońca uwiecznione z niecodziennej perspektywy. Tak Księżyc zasłania naszą gwiazdę

Satelita Solar Dynamics Observatory, który należy do NASA i zajmuje się badaniem aktywności Słońca, uwiecznił jego zaćmienie.

Zjawisko to miało miejsce 29 czerwca, kiedy to Księżyc przechodził pomiędzy obserwatorium a Słońcem. Wywołało to częściowe zaćmienie, które okazało się wyjątkowo szczęśliwe, ponieważ zaledwie 24 godziny wcześniej Solar Dynamics Observatory powróciło do działania po kilkudniowej przerwie.

Czytaj też: Tornado na Słońcu uwiecznione na nagraniu. Niezwykłe zjawisko w obrębie naszej gwiazdy

Nasza gwiazda nie została zasłonięta w całości – jego tarcza pociemniała w około 67 procentach. Co ciekawe, wydarzenia z 29 czerwca nie były widoczne z Ziemi, a Solar Dynamics Observatory uwieczniło je dzięki swojej pozycji w przestrzeni kosmicznej. Dla wszystkich czekających na powtórkę, którą będą mogli zobaczyć z powierzchni naszej planety, mamy natomiast konkretny termin: 25 października.

Właśnie wtedy ma nastąpić zaćmienie Słońca, które powinno być widoczne z większości obszaru Europy, północnej Afryki, Bliskiego Wschodu i zachodniej części Azji. Jeśli warunki pogodowe będą odpowiednie – o co na przełomie października i listopada może być niełatwo – zaćmienie uda się zauważyć również w Polsce.

Zaćmienie Słońca uwiecznione przez Solar Dynamics Observatory miało miejsce 29 czerwca

Jeśli chodzi o misję Solar Dynamics Observatory, to rozpoczęła się ona w 2010 roku. Pomimo pierwotnego planu zakładającego, iż potrwa ona 5 lat, satelita zajmuje się badaniami Słońca ponad dwukrotnie dłużej. Jednym z obszarów jego zainteresowania są koronalne wyrzuty masy, czyli emisje ogromny obłoków plazmy związane z aktywnością naszej gwiazdy.

Czytaj też: Martwisz się, jaka przyszłość czeka Układ Słoneczny? Jak na razie możesz spać spokojnie

Ta, choć rośnie, jest jeszcze daleka od szczytu, który powinien nastąpić w okolicach 2025 roku. Mimo to naukowcy zajmujący się kosmosem są nieco zaskoczeni poziomem aktywności Słońca. Jej wzrost był oczywiście do przewidzenia, lecz częstotliwość erupcji słonecznych, koronalnych wyrzutów masy i tworzenia się plam słonecznych jest wyższa niż można było oczekiwać.