Rekordowo odległa gwiazda uwieczniona. Jest tak daleko, że trudno to sobie wyobrazić

Earendel, znana również pod nazwą WHL0137-LS, znajduje się ponad 10 miliardów lat świetlnych dalej od naszej planety, niż kolejna odległa gwiazda znana nauce.

Odpowiedź na pytanie o to, który teleskop doprowadził do jej sfotografowania jest dość oczywista, ale gdybyście jej nie znali, to wyjaśniamy: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. I choć Earendel była znana już wcześniej, bo uwiecznił ją niezwykle zasłużony dla nauki Kosmiczny Teleskop Hubble’a, to nowa zabawka NASA zdążyła nas już przyzwyczaić do tego, że robione przez nią zdjęcia są bardziej szczegółowe.

Czytaj też: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba rozpędzony jak maszyna. Pobił kolejny rekord

W wykonaniu fotografii pomogło zjawisko znane jako soczewkowanie grawitacyjne, dzięki któremu światło emitowane przez Earendel i jej galaktykę-gospodarza został rozciągnięte w długi łuk. Pomogło w tym przyciągnie grawitacyjne gromady galaktyk znajdującej się pomiędzy rzeczoną gwiazdą a naszą planetą. W efekcie obraz galaktyki został znacząco powiększony, dzięki czemu astronomowie związani z misją Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba mogli stwierdzić, iż mają do czynienia z pojedynczą gwiazdą, a nie gromadą takich obiektów.

Gwiazda Earendel została sfotografowana przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba

Jak wyjaśnia Dan Coe ze Space Telescope Science Institute, nikt wcześniej nie był w stanie zobaczyć tak mocno powiększonej gwiazdy, nie mówiąc o całej galaktyce. O skali sukcesu niech świadczy fakt, że Earendel jest oddalona o ponad 10 miliardów lat świetlnych od drugiej w kolejności gwiazdy w kategorii najbardziej odległych od Ziemi tego typu obiektów.

Czytaj też: Gwiazda mknie jak szalona. Astronomowie oszacowali jej prędkość

Ile lat ma ta niezwykle oddalona gwiazda? Obraz, który dociera obecnie do Ziemi ukazuje ją w stanie na około 900 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Gwiazdy, które powstały na pierwszych etapach istnienia wszechświata mają odmienny, znacznie prostszy skład od współcześnie się tworzących. Cięższe pierwiastki powstawały bowiem w ciągu kolejnych lat, co było związane z eksplozjami supernowych. Początkowo gwiazdy składały się natomiast głównie z wodoru i helu. Dalsze obserwacje z wykorzystaniem Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba powinny wykazać, czy podobnie jest w przypadku Earendel.