Gdy trafi do masowej produkcji, mamy problem z głowy. Paliwo wodorowe będzie tańsze

Od lat powtarza się w kółko, jak to wodór zmieni nasz świat. To paliwo przyszłości dręczą aktualnie dwa główne problemy – brak infrastruktury i ekologicznych łańcuchów produkcyjnych. To jednak zmienia się w szybkim tempie, czego najnowszym przykładem jest elektrolizer od Hysata.
Przykładowy pojazd tankowany paliwem wodorowym / źródło: Dr. Artur Braun (Arturbraun), Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Przykładowy pojazd tankowany paliwem wodorowym / źródło: Dr. Artur Braun (Arturbraun), Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Przełom w produkcji wodoru. Najbardziej wydajny elektrolizer trafi do masowej produkcji

Hysata, czyli pionierska firma z siedzibą w Nowej Południowej Walii, pochwaliła się światu swoim najnowszym technologicznym osiągnięciem – wydajnym elektrolizerem wodnym. Mowa o sprzęcie, który może generować wodór z imponującą wydajnością rzędu aż 95 procent, co znacznie przewyższa obecne modele, które działają na poziomie około 75 procent wydajności. Oznacza to, że w procesie przekształcania wody w wodór i tlen przez przepuszczanie prądu elektrycznego przez tę ciecz, można wygenerować ze 100 kWh prądu 95 kWh energii zamkniętej w wodorze, a nie jedynie 75 kWh. Oczywiście w przybliżeniu.

Czytaj też: Paliwo wodorowe, które prawie nie zawiera problematycznego składnika. Tak wygląda przyszłość 

O ile najbardziej wydajny elektrolizer wodny na świecie nie robiłby tak wielkiego szumu wokół siebie, gdyby po prostu powstał, tak tym razem sprawa ma się inaczej. Okazuje się bowiem, że to innowacyjne urządzenie nie zostanie zamknięte w laboratorium, ale za to trafi do masowej produkcji. To z kolei ma uczynić zielony, czyli ekologiczny wodór bardziej dostępnym i przystępnym cenowo, przyspieszając przejście na odnawialne źródła energii na całym świecie.

Wodór produkowany w procesie elektrolizy z wykorzystaniem energii odnawialnej może odegrać ogromną rolę w transformacji energetycznej i porzucania paliw kopalnych. Ten rodzaj źródła energii może nadać nowy sens samochodom pasażerskim i transportowym, a do tego sama jego produkcja może być traktowana jako forma przechowywania nadwyżek energii elektrycznej. Dobrze zaprojektowana infrastruktura energetyczna, która oprze się na źródłach odnawialnych, akumulatorach i właśnie produkcji wodoru, może być istnym Świętym Graalem energetyki.

Czytaj też: Tańsze ogniwa wodorowe w zasięgu ręki. Zaoszczędzimy fortunę!

Kluczem do przełomu w elektrolizerze Hysata jest innowacyjny projekt elektrolizera kapilarnego. Podczas gdy tradycyjne elektrolizery są hamowane przez powstawanie pęcherzyków, które są nieprzewodzące i utrudniają kontakt elektrolitu z elektrodami, marnując w ten sposób energię, projekt Hysata rozwiązuje ten problem, umieszczając elektrolit na dole elektrolizera. W efekcie separator w centrum i elektrody po obu stronach ułatwiają ruch elektrolitu w górę za pomocą kapilarności, co minimalizuje opór i eliminuje problematyczne pęcherzyki, umożliwiając bardziej wydajną produkcję wodoru. Efekt? 98-procentowa skuteczność w testach laboratoryjnych, co sugeruje, że 95 procent wydajności w warunkach rzeczywistych jest wysoce osiągalne.

Czytaj też: Wodór produkują na niespotykaną do tej pory skalę. Wzrost o 4000% 

Aktualnie firma Hysata koncentruje się teraz na zwiększeniu produkcji po uzyskaniu nowych inwestycji. Wiemy, że elektrolizery Hysata mogą być produkowane z wykorzystaniem materiałów obficie występujących na Ziemi, a sama technologia jest wysoce modułowa, co oznacza, że może być skalowana do budowy zakładów zarówno o małej, jak i o dużej mocy.