iOS 26 odblokuje szybkie ładowanie bezprzewodowe bez MagSafe. Ale nie dla wszystkich

Do oficjalnego udostępnienia finalnej wersji iOS26 zostało jeszcze parę tygodni. Miłośnicy grzebania w betach odkryli w jednej z nich ciekawą zmianę, która może znacząco wpłynąć na codzienne korzystanie z iPhone’ów. Okazuje się, że kalifornijski gigant stopniowo rezygnuje ze swojej dotychczasowej polityki dotyczącej akcesoriów – wykryte w testowej wersji iOS 26 wsparcie dla standardu Qi2 25W to wyraźny sygnał, że siłowe promowanie MagSafe powoli odchodzi do historii.
iOS 26 odblokuje szybkie ładowanie bezprzewodowe bez MagSafe. Ale nie dla wszystkich

Nowe możliwości ładowania bezprzewodowego w iOS 26

Dotychczas użytkownicy najnowszych iPhone’ów byli skazani na akcesoria MagSafe od Apple lub producentów, którzy mieli ich błogosławieństwo i certyfikat MFI, jeśli chcieli cieszyć się maksymalną prędkością ładowania bezprzewodowego – z ładowarki Qi2 można było oczywiście skorzystać, ale moc ograniczona była do 15 W. Ładowarki MagSafe, zwłaszcza te zdolne do ładowania większą mocą, nie były zaś najtańsze.

iOS 26
Zdjęcia: Arkadiusz Dziermański

Zmiana w podejściu Apple oznacza, że po aktualizacji do iOS 26 dowolna ładowarka zgodna ze standardem Qi2.2 będzie mogła zapewnić pełną moc 25 W zgodnym urządzeniom. To jeszcze nie oznacza, że będzie od razu taniej, ale z pewnością zwiększy wybór i dostępność odpowiedniego sprzętu.

Które modele skorzystają na zmianach

Niestety, nie wszyscy użytkownicy iPhone 16 będą mogli cieszyć się nowymi możliwościami. Tańszy model – iPhone 16e w ogóle nie otrzymał wsparcia dla ładowania Qi2, więc jego możliwości pozostaną ograniczone do 15 W MagSafe i 7,5 W Qi. Pozostałe warianty, w tym Pro i Pro Max, zyskają jednak pełną kompatybilność. Można się też spodziewać, że nadchodząca seria iPhone 17 otrzyma natywną obsługę tego standardu już w momencie premiery.

iOS 26

Czytaj też: Valve Proton ma już 7 lat. Jak ta technologia zmieniła gaming na Linuxie 

Apple niestety często trzeba zmuszać do otwierania się na zewnętrzne standardy. Unia Europejska zdołała „przekonać” firmę do zamiany złącza Lightning na USB-C, otwarcia układu NFC na inne portfele i dopuszczenia innych sklepów z aplikacjami. Pełne przyjęcie standardu Qi2.2 okazał się już łatwiejsze i bez konieczności stosowania nacisków. Czyli można.

Korzyści są oczywiste: większy wybór akcesoriów, potencjalnie niższe ceny i możliwość dopasowania ładowarki do własnych potrzeb. Producenci tacy jak Belkin już zapowiadają nowe modele ładowarek Qi2 25W (jedną z propozycji widać wyżej), które mają dorównywać parametrom oryginalnych akcesoriów Apple. Jedna ładowarka bezprzewodowa dla Pixela 10 Pro XL i iPhone 16 Pro Max? Poproszę.

Andrzej LibiszewskiA
Napisane przez

Andrzej Libiszewski

Redaktor
Zbłąkane dziecię Amberu, w pół drogi między Wzorcem Porządku, a Logrusem Chaosu. Z Ghostwheelem pod rękę, ze Spikardem w marzeniach, earl pustki Pomiędzy, szalony książę Galerii Luster, karta Tarota nakreślona między wtedy, a teraz. A serio? Pisaniem o szeroko pojętej technice o zajmuję się od 2017 roku. Poza tym kocham fotografię, książki, fantastykę i koty. W wolnych chwilach słucham muzyki i gram w gry :)