Amazon Prime Video zapowiada wielki powrót serii Stargate

Kiedy w 1994 roku na ekrany kin wchodził Stargate Rolanda Emmericha, nikt chyba nie przypuszczał, że stanie się on początkiem jednej z najbardziej udanych serii filmowych. W 1997 roku ukazał się serial Stargate SG-1 z Richardem Deanem Andersonem, Amandą Tapping i Michaelem Shanksem (który wystąpił w roli Daniela Jacksona, w filmie granego przez Jamesa Spadera).
...

Stargate SG1 i początek franczyzy

Serial podjął wątki z filmu Emmericha i z miejsca okazał się wielkim sukcesem telewizyjnym – ludziom spodobała się ta mieszanka lekkiego SF i filmu przygodowego tak bardzo, że kilkukrotnie przedłużano jego produkcję – powstało łącznie 10 sezonów SG-1, liczących łącznie 214 odcinków. Na zakończenie 7 sezonu akcja rozdzieliła się na dwa równoległe wątki, z których drugi prowadzony był w spin-offie Stargate: Atlantis, który doczekał się 5 sezonów i 100 odcinków. Wątki obu serii zamykają dwa filmy pełnometrażowe Stargate: The Ark of Truth i Stargate: Continuum. Odrębnie od akcji SG-1 i Atlantis w 2009 roku powstał także liczący dwa sezony serial Stargate: Universe, bez powiązań z głównymi seriami oraz animowany serial dla dzieci Stargate: Infinity.

Stargate

Spadająca oglądalność zakończyła historię franczyzy, wydawałoby się, że definitywnie, mimo niezadowolenia wiernych fanów. Uniwersum Stargate zdążyło bowiem obrosnąć prawdziwym kultem, a seriale oglądane są chętnie do dziś – można je oglądać na VOD w ramach Amazon Prime Video, jeśli wykupimy dodatkowy abonament MGM. Dlatego informacja, że Amazon planuje powrót do serii Stargate, rozeszła się lotem błyskawicy wśród fanów i wywołała ogromne zainteresowanie.

Czytaj też: Ostatnie tygodnie niskich cen? Źle dzieje się na rynku komputerów

Martin Gero wraca do uniwersum Gwiezdnych Wrót

Na czele nowej produkcji stanął Martin Gero, który z franczyzą jest związany od dawna – był redaktorem, scenarzystą i producentem seriali. Jego powrót do Stargate po dwudziestu latach może oczywiście budzić mieszane uczucia – z jednej strony jest to człowiek, który doskonale zna uniwersum, z drugiej jednak minęło wystarczająco dużo czasu, by jego wizja mogła znacząco odbiegać od tego, co znali i pokochali widzowie. Z drugiej strony z pewnością jest lepszym wyborem niż przypadkowo wybrana osoba, bez pojęcia o już opowiedzianej historii.

Gero będzie odpowiedzialny za całość projektu jako showrunner, scenarzysta i producent wykonawczy. Do zespołu dołączyli także Joby Harold i Tory Tunnell z Safehouse Pictures, którzy mają doświadczenie z dużymi produkcjami. Najbardziej interesujący jest jednak powrót Dean Devlina i Rolanda Emmericha – duetu, który stworzył oryginalny film w 1994 roku. Obecność Brada Wrighta i Joe Mallozziego jako konsultantów może wskazywać, że Amazon chce zachować ciągłość z dotychczasowym uniwersum.

Stargate

Decyzja o reaktywacji Stargate wpisuje się w szerszą strategię Amazona, który po przejęciu MGM za 8,5 miliarda dolarów dysponuje ogromną biblioteką tytułów czekających na adaptację. Platforma ma już pewne doświadczenie w ratowaniu seriali science fiction – pamiętamy przecież uratowanie The Expanse po niezrozumiałym anulowaniu serii przez stację SyFy.

Producenci nie zdradzili niestety żadnych konkretów dotyczących fabuły nowej odsłony – nie wiadomo, czy będzie to kontynuacja, reboot, czy zupełnie nowa opowieść w znanym uniwersum. Nick Pepper z Amazon MGM Studios zapowiada, że produkcja ma uhonorować dziedzictwo serii, jednocześnie wprowadzając ją w nową erę.

Dla wieloletnich fanów (także i dla mnie) to moment pełen nadziei – Amazon Prime Video stoi przed trudnym zadaniem zadowolenia zarówno istniejącego fandomu serii, jak i znalezienia sposobu na przyciągnięcie nowych widzów. Że potrafi to zrobić – wiemy po serii The Expanse. Że potrafi także zarżnąć temat, wydawałoby się nie do zarżnięcia – też wiemy, po emisji niezwykle widowiskowego, ale bardzo marnego pod innymi względami serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy i po bardzo przeciętnej adaptacji Koła Czasu. Trzymam, rzecz jasna, kciuki za sukces Stargate, chętnie zobaczyłbym znowu Dr. Daniela Jaksona, jak mąci wodę nowej ekipie.

Andrzej LibiszewskiA
Napisane przez

Andrzej Libiszewski

RedaktorZbłąkane dziecię Amberu, w pół drogi między Wzorcem Porządku, a Logrusem Chaosu. Z Ghostwheelem pod rękę, ze Spikardem w marzeniach, earl pustki Pomiędzy, szalony książę Galerii Luster, karta Tarota nakreślona między wtedy, a teraz. A serio? Pisaniem o szeroko pojętej technice o zajmuję się od 2017 roku. Poza tym kocham fotografię, książki, fantastykę i koty. W wolnych chwilach słucham muzyki i gram w gry :)