Odkryto materiał łamiący prawa fizyki. Izolator przewodzi prąd wbrew wszystkim teoriom

Materiał, który z natury nie przewodzi ani prądu, ani ciepła, w specyficznych warunkach, zaczyna zachowywać się jak metal. Brzmi to co najmniej dziwnie, ale zespół naukowców z Uniwersytetu Michigan zaobserwował właśnie takie zjawisko i przyznaje, że nie potrafi go wyjaśnić. Fizycy zarejestrowali bowiem oscylacje kwantowe w objętości izolatora, co według obowiązujących teorii jest fizycznie niemożliwe. Można to porównać do usłyszenia muzyki w pustym pomieszczeniu – dźwięk istnieje, lecz nie widać jego źródła. Wyniki tych badań opublikowano w Physical Review Letters, a publikacja wskazujeą na istnienie tajemniczej relacji między przewodnikami a izolatorami.
Odkryto materiał łamiący prawa fizyki. Izolator przewodzi prąd wbrew wszystkim teoriom

Eksperyment na granicy możliwości

Najważniejszymi elementami tego przełomowego eksperymentu okazały się materiał znany jako YbB12 oraz niezwykle silne pole magnetyczne. W standardowych warunkach YbB12 zachowuje się jak klasyczny izolator: elektrony pozostają unieruchomione, uniemożliwiając przepływ energii. Jednak w Narodowym Laboratorium Pól Magnetycznych poddano go działaniu pola o natężeniu 35 Tesli. To wartość około 35 razy większa niż w typowym aparacie do rezonansu magnetycznego. W tych ekstremalnych warunkach materiał nagle zaczął przejawiać właściwości charakterystyczne dla metali. Pojawiły się oscylacje kwantowe typowe dla przewodników, co stoi w sprzeczności z dotychczasową wiedzą fizyczną.

Czytaj też: Origami rozwiązuje zagadkę fizyki kwantowej. Matematyk odkrył związek ze zderzeniami cząstek

Przez lata środowisko naukowe zastanawiało się nad fundamentalnym pytaniem: jeśli izolatory wykazują oscylacje kwantowe, to jakie jest ich źródło? Czy to jedynie powierzchniowy efekt, czy może coś dzieje się w głębi struktury materiału? Zespół Li dostarczył odpowiedź, która okazała się jeszcze bardziej zaskakująca niż samo zjawisko. Okazuje się, iż oscylacje pochodzą z wnętrza materiału, z całej jego objętości. To oznacza, że nie da się ich wytłumaczyć jakimikolwiek anomaliami na powierzchni próbki. Cały związek zachowuje się jak metal, pomimo swojej izolacyjnej natury. Kuan-Wen Chen, główny autor badania, podkreśla znaczenie tego ustalenia:

Przez lata naukowcy poszukiwali odpowiedzi na fundamentalne pytanie dotyczące pochodzenia nośników w tym egzotycznym izolatorze: Czy pochodzą z objętości, czy z powierzchni, są wewnętrzne czy zewnętrzne? Z radością przedstawiamy jasne dowody, że są one objętościowe i wewnętrzne

Teoria bez praktycznego wymiaru

Lu Li porównuje znaczenie tego odkrycia do rewolucji kwantowej sprzed stulecia. Wówczas fizycy ustalili, że światło i materia mogą przejawiać zarówno właściwości cząstek, jak i fal – zjawisko nazwane dualnością falowo-korpuskularną. Obecnie być może wkraczamy w erę „nowej dualności”, gdzie materiały mogą funkcjonować jednocześnie jako przewodniki i izolatory. Niestety, na razie pozostaje to jedynie fascynującą teorią pozbawioną praktycznych zastosowań. Niezwykłe metaliczne zachowanie YbB12 ujawnia się wyłącznie przy 35 Tesli – tak intensywnego pola magnetycznego nie da się utrzymać w żadnym urządzeniu codziennego użytku.

Największą niewiadomą pozostaje mechanizm odpowiedzialny za to zjawisko. Yuan Zhu, jeden ze studentów zaangażowanych w badania, wskazuje na kluczowe pytanie: jakie cząstki neutralne generują te oscylacje? Badacze liczą, iż ich odkrycie zainspiruje innych naukowców do poszukiwań odpowiedzi – zarówno eksperymentalnych, jak i teoretycznych.

Czytaj też: Japończycy zakwestionowali podstawy fizyki molekularnej. Cząsteczki chiralne przylegają do magnesów

I choć odkrycie nie przynosi szybkich rozwiązań technologicznych, to otwiera zupełnie nowy rozdział w fizyce materiałowej. Możliwość istnienia stanów pośrednich między izolatorem a przewodnikiem kwestionuje dotychczasowe modele teoretyczne. Warto pamiętać, że wiele przełomowych odkryć początkowo wydawało się jedynie ciekawostkami laboratoryjnymi. Patrząc z szerszej perspektywy, widzimy, że nawet w dobrze poznanych dziedzinach mogą czaić się niespodzianki, które zmuszą nas do rewizji podstawowych założeń. Być może za kilkadziesiąt lat to właśnie od tego eksperymentu będziemy liczyć nową erę w elektronice kwantowej.

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.