
Zamiast tego dostajemy solidne, sportowe narzędzie, które na jednym ładowaniu potrafi przetrwać niemal miesiąc. To propozycja dla tych, którzy cenią sobie święty spokój, ale nie chcą rezygnować z nowoczesnych funkcji, takich jak jasny ekran AMOLED czy obsługa map topograficznych. Smartwatch właśnie zaczął pojawiać się w polskich sklepach, a jego cena sugeruje, że może nieźle namieszać w średniej półce cenowej.
Ekran, któremu niestraszne słońce i specyfikacja dla aktywnych
Najmocniejszym punktem Amazfit Active Max – poza baterią – jest bez wątpienia jego wyświetlacz. Mamy tu okrągły panel AMOLED o przekątnej 1,5 cala, który generuje jasność szczytową na poziomie aż 3000 nitów. Co to oznacza w praktyce? Nawet w pełnym lipcowym słońcu nie będziesz musiał mrużyć oczu ani szukać cienia, by sprawdzić tempo biegu czy odczytać powiadomienie. System wspiera automatyczną regulację jasności, więc w nocy zegarek nie oślepi cię przy przypadkowym ruchu ręką.

Mimo solidnych parametrów, Active Max jest zaskakująco lekki – koperta bez paska waży zaledwie 39,5 grama. Konstrukcja to hybryda aluminium i polimeru, co zapewnia odpowiednią trwałość przy zachowaniu niskiej masy. Zegarek cechuje też klasa wodoszczelności 5 ATM, co pozwala na bezstresowe pływanie w basenie czy prysznic.

Jeśli chodzi o baterię, to w trybie typowego użytkowania zegarek wytrzymuje do 25 dni. Jeśli planujesz długą wyprawę z włączonym GPS-em, energii wystarczy na około 64 godziny ciągłego śledzenia trasy. Urządzenie ma też 4 GB pamięci wewnętrznej, więc możemy wgrać trochę ulubionej muzyki lub podcastów bezpośrednio do zegarka i słuchać ich na słuchawkach Bluetooth bez telefonu pod ręką. A skoro przy łączności jesteśmy, to wbudowany głośnik i mikrofon pozwalają na prowadzenie rozmów telefonicznych przez Bluetooth. Aktywni użytkownicy docenią dostęp do map topograficznych oraz dedykowanych map narciarskich, co czyni go świetnym kompanem na zimowe i letnie wyprawy w góry.
Amazfit Active Max — osobisty trener na nadgarstku
Amazfit od lat rozwija swoją aplikację Zepp i w modelu Active Max widać tego efekty. Zegarek obsługuje ponad 160 trybów sportowych, od biegania po treningi na siłowni. Bardzo przydatną funkcją jest automatyczne pauzowanie treningu (np. gdy zatrzyma Cię czerwone światło podczas biegu) oraz możliwość tworzenia podstawowych tras biegowych. Dane z zegarka możesz bez problemu synchronizować z popularnymi serwisami takimi jak Strava czy Adidas Running.

Dla osób, które lubią mieć wszystko pod kontrolą, Zepp App oferuje szczegółowe analizy snu, regeneracji i ogólnej kondycji organizmu. Całość działa płynnie i intuicyjnie, co w tej kategorii cenowej nie zawsze jest standardem.
Czytaj też: Twój zegarek wykryje demencję? Samsung szykuje rewolucyjną funkcję „Brain Health”
Smartwatch został wyceniony w Polsce na 729 złotych. To idealny wybór dla osób, które uprawiają sport amatorsko, lubią górskie wycieczki i potrzebują zegarka, o którym nie trzeba pamiętać co wieczór przy podłączaniu ładowarki. Jeśli więc szukasz balansu między funkcjonalnością smart a wytrzymałością sportowego zegarka, Active Max wydaje się być strzałem w dziesiątkę.