Rywal Muska wyciąga ciężkie działa. Nowy „internet z kosmosu” ma być absurdalnie szybki

Elon Musk i SpaceX przyćmili kosmiczne przedsięwzięcia Jeffa Bezosa, ale Blue Origin też ma swoje mocne punkty, takie jak ciężka rakieta nośna New Glenn i zamierza rzucić wyzwanie Starlinkowi jako dostawca globalnego internetu satelitarnego – tyle że nie dla zwykłego Kowalskiego.
...

Konstelacja TeraWave – dwie orbity, dwie prędkości łącza

Usługa nazwana TeraWave ma się składać z konstelacji satelitów, której siłą nie ma być liczba abonentów, lecz potężna przepustowość łącz. Pierwsze informacje wskazują, że system jest projektowany z myślą o około 100 tysiącach użytkowników – to niewiele w porównaniu z milionami klientów Starlinka, ale projekt od początku kierowany jest do przedsiębiorstw, centrów danych oraz instytucji rządowych, dla których niezawodna i ekstremalnie szybka łączność ma kluczowe znaczenie.

Cały system ma składać się z 5408 satelitów. Większość z nich, bo 5280 jednostek, ma operować na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), zapewniając łączność do 144 gigabitów na sekundę. Prawdziwą gwiazdą programu jest jednak grupa 128 satelitów na średniej orbicie (MEO), które dzięki wykorzystaniu łączności w paśmie optycznym będą mogły osiągać zawrotne prędkości transmisji wynoszące nawet 6 terabitów na sekundę.

TeraWave
Satelity TeraWave będą wynoszone między innymi za pomocą rakiety New Glenn

Czytaj też: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba spojrzał w Oko Saurona. Nowe zdjęcia powalają na kolana

Dla porównania – obecnie oferowany Starlink osiąga maksymalnie około 400 megabitów na sekundę (w praktyce mniej), a zapowiadana wersja V3 ma przynieść prędkości rzędu gigabita. Różnica wydajności jest zatem ogromna, ale też są oto usługi dla zupełnie innych odbiorców. Co ważniejsze dla odbiorców instytucjonalnych, TeraWave będzie oferować symetryczne łącza, w których prędkość wysyłania danych będzie taka sama jak pobierania.

Głównym zadaniem TeraWave ma być zapewnienie łączności klasy korporacyjnej w miejscach, gdzie doprowadzenie światłowodu jest zbyt kosztowne lub technicznie niemożliwe, lub bezzasadne w związku z tymczasowym charakterem miejsca odbioru. Usługa Blue Origin sprawdzi się w trudno dostępnych terenach, tymczasowych bazach i miejscach kryzysów.

Projekt TeraWave wystartuje już w 2027 roku

System TeraWave oferuje zarówno bezpośrednie połączenia punkt-punkt, jak i dostęp do internetu, działając jako uzupełnienie dla naziemnych sieci. Terminale użytkownika i stacje naziemne można szybko rozmieścić w dowolnym miejscu na świecie, zwiększając ogólną odporność i redundancję globalnej sieci.

Według planów Blue Origin wdrażanie konstelacji na orbicie ma rozpocząć się w czwartym kwartale 2027 roku – firma ma zatem nieco ponad półtora roku na dokończenie prac technicznych i uzyskanie niezbędnych pozwoleń regulacyjnych, a SpaceX tyle samo, by zaproponować coś od siebie.