Robot policyjny, medyczny, doradca klienta AiMOGA. Chery Group zaskakuje światem robotów.

Chery Group, koncern kojarzony przede wszystkim z produkcji samochodów, postanowił zabłysnąć w zupełnie nowej roli. Podczas wydarzenia w chińskim Wuhu jego spółka – córka AiMOGA Robotics, podczas „Chery AI Night” przedstawiła efekty pracy nad programem rozwoju sztucznej inteligencji „Tysiąc i jedna noc”.
...

Specjalistyczne roboty AiMOGA dla policji i placówek medycznych

Wśród prezentowanych konstrukcji znalazły się między innymi specjalistyczne roboty dla służb mundurowych i placówek medycznych. Model policyjny „Wuyou” R001 oraz pomocniczy robot medyczny „AiMOGA Care” RN001 zostały zaprojektowane z myślą o konkretnym zakresie zadań, ale jednocześnie z myślą o szybkości adaptacji – maszyny można podobno przeszkolić do nowych obowiązków branżowych w ciągu godziny.

AIMOGA

Najwięcej uwagi przykuł jednak robot humanoidalny AiMOGA. Jego konstrukcja ma 41 stopni swobody, na same dłonie przypada aż 12 z nich, co ma umożliwiać niezwykle precyzyjne chwytanie i manipulowanie przedmiotami. Porusza się z prędkością około 3,6 km/h (1 m/s), a producent deklaruje się, że rozumie oraz komunikuje się w dziesięciu językach z 95-procentową dokładnością. Maszyna przygotowana została z myślą o przemyśle samochodowym – dzięki dużym modelom językowym DeepSeek, robot nie ma odpowiadać zaprogramowanymi na sztywno frazami, ale analizować kontekst rozmowy. Chery testowało już jego możliwości w roli konsultanta w swoich salonach Omoda i Jaecoo w Malezji, gdzie robot asystował przy prezentacji aut i jazdach próbnych

Czytaj też: Microsoft Edge 144 już jest. Więcej kontroli nad Copilotem i porządki w ustawieniach

AiMOGA już dostarcza roboty na trzy kontynenty

Warto zaznaczyć, że nie są to wyłącznie koncepcyjne pokazówki – AiMOGA Robotics donosi, że w 2025 roku dostarczyła 300 robotów humanoidalnych oraz tysiąc robotycznych psów do 30 krajów na świecie. Istotnym osiągnięciem dla planów ekspansji w Europie jest uzyskanie przez platformę (wcześniej znaną jako Mornine) niezbędnych certyfikatów Unii Europejskiej, zarówno dla części sprzętowej, jak i oprogramowania – formalny, ale konieczny krok na wymagającym europejskim wspólnym rynku.