Claude AI zyskuje interaktywne narzędzia. Może to zmienić sposób pracy z asystentami

W miarę rozwoju i popularyzacji cyfrowych asystentów widać coraz wyraźniejszą tendencję do ich integracji z innym oprogramowaniem. Także Anthropic, twórca Claude, wprowadził funkcję interaktywnych narzędzi działających bezpośrednio w oknie czatu. Dzięki temu użytkownicy mogą wydawać polecenia dotyczące zarządzania projektami, edycji grafik czy komunikacji zespołowej, nie opuszczając interfejsu asystenta.
...

Dostępne integracje Claude i ich praktyczne zastosowania

Uderzenie jest od razu „z grubej rury”, wśród dostępnych integracji znalazły się bowiem narzędzia takie jak Asana, Slack, Figma czy Canva. Jak to wygląda? Asystenta można np. poprosić o utworzenie harmonogramu projektu w Asanie na podstawie rozmowy, a zadania zostaną automatycznie przypisane z terminami. W FigJam od Figmy możliwe jest generowanie diagramów przepływu pracy wyłącznie na podstawie opisu słownego.

Claude

Z kolei integracja Claude z platformą Clay przyspieszy pracę działów sprzedaży dzięki szybkiemu wyszukiwaniu firm i kontaktów biznesowych, a połączenie ze Slackiem za pośrednictwem Salesforce pozwala nie tylko na przeszukiwanie historii kanałów, ale także na generowanie i formatowanie wiadomości przed ich wysłaniem. W sumie brakuje tylko możliwości wysłania autonomicznego bota na rozmowę z równie autonomicznym botem szefa.

Czytaj też: Dziwne ustawienie 3I/ATLAS względem Ziemi i Słońca. Obserwacje wykazały osobliwość tego obiektu międzygwiezdnego

Otwarty standard technologiczny jako podstawa zmian

Nowe możliwości opierają się na rozszerzeniu protokołu o nazwie Model Context Protocol, nazwanym MCP Apps. Anthropic udostępnił go jako otwarte oprogramowanie już w 2025 roku, co ma zachęcić programistów do tworzenia własnych komponentów – i przypomina to nieco to, co zrobiło OpenAI z systemem Apps dla ChatGPT, ale z naciskiem na interoperacyjność. Różnica polega na tym, że standard MCP Apps z założenia ma być uniwersalny, tak by interaktywne interfejsy stworzone w tym formacie mogłyby działać nie tylko w Claude, ale także w innych asystentach AI, które zdecydują się go wspierać.

Jeśli taki standard się przyjmie, zdecydowanie ułatwi życie twórcom oprogramowania, unikającym konieczności pisania osobnych integracji dla każdej platformy. Dla użytkowników końcowych też ma to wiele zalet – w tym większą swobodę w wyborze asystenta bez utraty dostępu do ulubionych narzędzi. Najtrudniejsze może być przekonanie twórców botów, by się w czymś zgodzili…

Kto może skorzystać z nowych możliwości?

Na razie z nowych funkcji mogą korzystać subskrybenci planów Pro, Max, Team i Enterprise, zarówno w wersji desktopowej, jak i przeglądarkowej. Firma zapowiada, że wsparcie dla urządzeń mobilnych pojawi się w niedalekiej przyszłości, a w planach jest również rozwój funkcji Claude Cowork oraz wprowadzenie Agentforce 360, który ma dodać do asystenta kontekst specyficzny dla danej organizacji.

Czeka nas zatem próba wtłoczenia obsługi całej organizacji, zarządzania komunikacją, projektami, danymi i kreatywnymi zadaniami do asystenta. Aż się prosi, by zapytać, co może pójść nie tak?

Wprowadzenie interaktywnych narzędzi w Claude to oznaka, że dostawcy AI na dobre zorientowali się już, że klientom nie jest potrzebna kolejna, zaawansowana wyszukiwarka, która nie potrafi nic więcej. Próby stworzenia z AI faktycznie użytecznego narzędzia do pracy są nieuchronne, a ich sukces zależy, poza przekonaniem, że wrzucenie wszystkiego w jedno miejsce to dobry pomysł, także i od płynności działania tych integracji w codziennym użyciu oraz niezawodności. Dla wielu zespołów praca w specjalistycznych, odrębnych aplikacjach jest po prostu wygodna i efektywna, a przekonanie ich do zmiany nawyków może być najtrudniejszym zadaniem dla Anthropic i konkurencji.