Legenda powraca. Pebble Round 2 oficjalnie zaprezentowany

Jeśli należysz do grona osób, które w 2016 roku uroniły łezkę nad końcem marki Pebble, to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Zadebiutował bowiem Pebble Round 2, a za jego projektem stoi firma Core Devices, założona przez Erica Migicovsky’ego – tego samego człowieka, który stworzył oryginalne Pebble. Dzięki temu, że Google udostępniło kod źródłowy Pebble OS, nowa ekipa mogła tchnąć życie w urządzenie, na które fani czekali dekadę.
...

Pebble Round 2 to nie jest kolejny klon Apple Watcha czy Galaxy Watcha. To zegarek, który wie, czym chce być: stylowym, niesamowicie cienkim asystentem, który nie wymaga codziennego ładowania i nie oślepia ekranem w nocy.

E-papier, dwa tygodnie pracy i… zero ramek. Oto Pebble Round 2

Oryginalny Pebble Time Round z 2015 roku był kochany za swoją smukłość, ale miał dwie spore wady: ogromne ramki wokół wyświetlacza i baterię, która ledwo wytrzymywała dwa dni. Round 2 rozwiązuje oba te problemy za jednym zamachem. Co nowego znajdziemy w środku?

  • Wyświetlacz: Zapomnij o wielkiej ramce. Teraz całą tarczę o średnicy 1,3” pokrywa kolorowy dotykowy e-papier o rozdzielczości 260×260 pikseli (283 DPI). To dwa razy więcej pikseli niż w pierwowzorze. Co najlepsze, ekran wciąż jest „Always-on” i odbija światło, zamiast je emitować, więc w pełnym słońcu wygląda obłędnie.
  • Bateria: Dzięki nowym chipom Bluetooth, czas pracy wzrósł drastycznie – teraz zegarek wytrzymuje około dwóch tygodni na jednym ładowaniu. To przepaść względem nowoczesnych smartwatchy.
  • Konstrukcja: Obudowa wykonana jest ze stali nierdzewnej i ma zaledwie 8,1 mm grubości. Zegarek posiada cztery fizyczne przyciski, więc jeśli nie chcesz mazać palcem po ekranie, wciąż masz pełną kontrolę nad interfejsem bez patrzenia na nadgarstek.
  • Dodatki: Mamy tu wibracje (LRA), akcelerometr, magnetometr oraz dwa mikrofony, które służą do dyktowania wiadomości lub rozmów z asystentami AI.

Zegarek jest wodoszczelny do 30 metrów i oferuje podstawowe śledzenie aktywności – policzy kroki i sprawdzi jakość snu. Twórcy jednak szczerze zaznaczają: to nie jest zegarek sportowy ani fitnessowy. To elegancki gadżet do powiadomień i prostej organizacji czasu.

To, co zawsze wyróżniało Pebble, to społeczność

Nowy model korzysta z w pełni otwartego systemu PebbleOS, a w dedykowanym sklepie czeka już ponad 15 000 tarczy i aplikacji. Jeśli jesteś programistą, możesz użyć SDK i napisać własne narzędzia.

Czytaj też: Apple Fitness+ w 2026 roku skutecznie nauczy Cię budować dobre nawyki

Pebble Round 2 dostępny jest w trzech kolorach: matowej czerni, szczotkowanym srebrze oraz polerowanym różowym złocie. Możesz wybrać wersję z paskiem 20 mm lub smuklejszą 14 mm. Cena w przedsprzedaży na stronie rePebble.com wynosi 199 dolarów, a pierwsze egzemplarze mają trafić do użytkowników w maju 2026 roku. Co ciekawe, osoby, które wcześniej zamówiły model Pebble Time 2, mają teraz możliwość zmiany swojego zamówienia na Round 2.

Czytaj też: Punkt. MC03 to smartfon, który chce być Twoją twierdzą i oknem na świat jednocześnie

Jak na razie, ten zegarek wygląda na najbardziej dopracowany model w historii marki. Łączy w sobie retro-urok e-papieru z nowoczesną wydajnością baterii i dotykowym interfejsem. To idealna propozycja dla tych, którzy mają dość „świecących cegieł” na nadgarstku i szukają czegoś, co po prostu działa i wygląda jak klasyczny zegarek. Czy otwarty system i wierna społeczność wystarczą, by Pebble znów stał się hitem? Przekonamy się w maju, ale za 199 dolarów to jedna z najciekawszych alternatyw na rynku.