
Płynne animacje i odświeżony design w Xbox Cloud Gaming
Najbardziej rzuca się w oczy płynność działania nowej odsłony Xbox Cloud Gaming. Przemyślane animacje i przejścia sprawiają, że poruszanie się po menu nie przypomina już przeskakiwania między ładowanymi stronami, a raczej nawigację po systemie wbudowanym w konsolę. Rozświetlająca się ikona, płynnie wsuwany pulpit – to drobiazgi, które jednak zasadniczo poprawiają stronę wizualną i odbiór UI – poprzednia wersja działała jak typowa aplikacja webowa, co chyba nie było rozwiązaniem najszczęśliwszym i rozbijało wrażenie ciągłości.
Odświeżony interfejs Xbox Cloud Gaming trafił właśnie do publicznej wersji zapoznawczej, dostępnej dla wszystkich uczestników programu Xbox Insiders. Jak potwierdził Patrick Siu, główny menedżer produktu w Xbox, jest to pierwsza okazja, by zobaczyć i przetestować nowy projekt przed jego szerszym wdrożeniem. Ostatnia większa modernizacja usługi miała miejsce prawie dwa lata temu, w kwietniu 2024 roku i koncentrowała się na funkcjach społecznościowych. Obecna aktualizacja Xbox Cloud Gaming idzie dalej, skupiając się w końcu na integralności i płynności samego interfejsu.

Czytaj też: Microsoft Maia 200, akcelerator AI ze 100 miliardami tranzystorów
Qvo Vadis, Xbox?
Microsoft powiada wprost, że nowy projekt ma być podstawą do rozwoju nowych doświadczeń dla graczy. Krótko mówiąc, dziś testowane rozwiązania mogą za kilka lat trafić do przyszłych generacji konsoli Xbox, o ile rzecz jasna się ich w ogóle doczekamy, tu bowiem zdania analityków są podzielone. Xbox Cloud Gaming to niezły (i bezpieczny) poligon do zbierania opinii na masową skalę i wdrażania ewentualnych poprawek, zanim ostatecznie oprogramowanie wyjdzie z fazy testów i trafi na fizyczny sprzęt – zaokrąglone kształty, nowa organizacja biblioteki i intuicyjna nawigacja mogą się podobać i mają szansę stać się standardem. Oczywiście przed Microsoftem jeszcze długa droga i wiele okazji, by wszystko sp…, prawda?