MOVA Fresh 20 Sensus. Pierwsza w Polsce szczoteczka, która używa sztucznej inteligencji, by zobaczyć płytkę nazębną

Skomputeryzowane szczoteczki do zębów, współpracujące bezprzewodowo ze smartfonami są z nami już od dobrych paru lat i nikogo nie dziwią. Było tylko kwestią czasu, gdy któryś z producentów pokusi się o wepchnięcie i tam AI, i oto mamy – do polskich sklepów trafia właśnie MOVA Fresh 20 Sensus, wyposażona w miniaturową kamerę z oprogramowaniem analizującym obraz w czasie rzeczywistym, aby użytkownik mógł zobaczyć mapę miejsc, które pominął podczas szorowania.
...

Kamera endoskopowa i algorytmy AI – koniec ze zgadywaniem, gdzie jest płytka nazębna

Aby spełnić to zadanie, w główce szczoteczki zamontowano kamerę endoskopową o rozdzielczości 300 000 pikseli. Obraz z niej jest na bieżąco analizowany przez algorytmy uczenia maszynowego, które zostały wytrenowane do rozpoznawania płytki nazębnej. Wynik tej analizy trafia do aplikacji mobilnej MOVAhome, gdzie na modelu uzębienia użytkownika wyświetlane są kolorowe znaczniki. Dzięki temu wiesz, że np. tylna strona siódemki wymaga jeszcze kilku ruchów, choć subiektywnie wydawało ci się, że jest już czysta. To rozwiązanie może być przełomowe dla osób, które nigdy nie opanowały idealnej techniki szczotkowania lub po prostu chcą mieć pełną kontrolę.

Skuteczność MOVA Fresh 20 Sensus potwierdzona certyfikatem TUV

Oczywiście samo pokazywanie problemu to za mało. Szczoteczka musi też skutecznie czyścić. MOVA wykorzystuje tu technologię łączącą soniczne wibracje z ruchem główki w zakresie do 60 stopni, co ma symulować rekomendowaną przez dentystów metodę Bass. Producent deklaruje, że silnik generuje od 22 800 do nawet 39 600 ruchów na minutę, a skuteczność w usuwaniu do 99% płytki nazębnej ma potwierdzać certyfikat przyznany przez instytut TÜV Rheinland.

Sporą ciekawostką jest system głosowych wskazówek, które jednak nie wykorzystują tradycyjnego głośniczka – to byłoby zbyt proste, zatem szczoteczka korzysta z przewodnictwa kostnego i wysyła wibracje przez zęby bezpośrednio do ucha wewnętrznego użytkownika. Tylko osoba trzymająca urządzenie słyszy zatem dyskretny komunikat, by np. zmniejszyć nacisk. Sam nacisk jest monitorowany przez inteligentny czujnik z paskiem świetlnym – niebieskie światło oznacza wartość optymalną, żółte sugeruje, że można docisnąć mocniej, a czerwone ostrzega przed zbytnią gorliwością, która może podrażnić dziąsła.

Aplikacja oferuje personalizację na 1000 sposobów – dostosujesz wszystko od intensywności pracy po kąt główki

Jeśli chodzi o dostosowanie do indywidualnych potrzeb, MOVA stawia na szerokie możliwości konfiguracji. W aplikacji można regulować trzy parametry pracy silnika: intensywność wibracji, kąt ruchu zamiatającego oraz jego prędkość. Każdy z nich ma po 10 poziomów, co daje teoretycznie tysiąc kombinacji. Pytanie ilu użytkownikom rzeczywiście będzie się chciało eksperymentować z tak zaawansowanymi ustawieniami, pozostawiam tu otwarte – na początku paru ochotników się pewnie znajdzie. Na szczoteczce znalazł się mały, kolorowy wyświetlacz o przekątnej 0,96 cala, który pokazuje podstawowe informacje takie jak tryb pracy, czas i stan baterii.

Bateria litowo-jonowa ma wystarczyć na około 120 dni użytkowania przy założeniu mycia dwa razy dziennie po dwie minuty. Ładowanie odbywa się przez popularny port USB-C. Produkt ma także wysoki stopień ochrony przed wodą (IPX8), co teoretycznie pozwala na zanurzenie go nawet na głębokość 30 metrów – chociaż ciężko wyobrazić sobie codzienny scenariusz, w którym ta cecha byłaby przydatna (może ktoś będzie chciał umyć zęby szczupakowi?) Producent zaznacza, że szczoteczka jest przeznaczona dla osób od 12 roku życia, ale dla młodszych użytkowników rekomenduje się użycie specjalnej, miękkiej główki w kolorze fioletowym.

Czytaj też: OPPO Reno15 w Polsce. Cztery modele smartfonów z naciskiem na fotografię i AI

Gdzie kupić i ile kosztuje? Premiera z rabatem 25%

MOVA Fresh 20 Sensus trafi do sprzedaży w klasycznych kolorach: czarnym i białym. Będzie ją można znaleźć w dużych sieciach handlu elektronicznego, takich jak Media Expert, RTV Euro AGD, MediaMarkt oraz na platformie Allegro. W pudełku oprócz samej szczoteczki znajduje się uchwyt ścienny oraz tak zwany detektor płytki.

Sugerowana cena katalogowa to 399 złotych. Jednak z okazji premiery, zaplanowanej na okres od 15 do 31 stycznia 2026 roku, producent oferuje promocyjny rabat w wysokości 25%.