Czy smartfon może być jedynym komputerem – a właściwie, dlaczego nie?
Pomysł nie jest całkiem nowy. Próbował go już Microsoft z funkcją Continuum, która pozwalała telefonowi z Windows Phone zamienić się w stację roboczą po podpięciu do ekranu, podobnie działa także androidowy Samsung Dex. NexPhone rozwija tę ideę, ale na znacznie szerszą skalę – urządzenie ma domyślnie działać pod kontrolą Androida z pełnym dostępem do aplikacji, ale do wyboru będzie także Debian Linux jako aplikacja z pełnym wsparciem grafiki lub ładowany w trybie dual-boot kompletny Windows 11.

A można to zrobić dzięki inicjatywie Windows on ARM, dzięki której mamy w końcu przystosowany do tej architektury system Windows, który przestał być biednym bratem tego dla architektury x86/64 i stał się pełnoprawnym oprogramowaniem dla energooszczędnych, a przy tym całkiem wydajnych maszyn. Windows 11 w wersji przygotowanej przez Nex otrzymał specjalny, mobilny interfejs, który ewidentnie nawiązuje do starego, dobrego Windows Phone – duże, aktywne kafelki mają wrócić na wyświetlacze, oferując inną filozofię organizacji pracy niż znane nam z Androida czy iOS.

Smartfon NexPhone ma być zatem wytrzymałym, dodatkowym urządzeniem, które w razie potrzeby przekształca się w pełnoprawny komputer po podłączeniu do jednego z doków firmy.
NexPhone w środku – specyfikacja nastawiona na długie wsparcie
Zamiast gonić za najnowszymi, topowymi chipsetami, twórcy NexPhone postawili na sprawdzone i zrównoważone rozwiązanie. Sercem telefonu jest platforma Qualcomm QCM6490 Dragonwing (bazująca na Snapdragonie 778G), wsparta 12 GB pamięci RAM i 256 GB przestrzeni do przechowywania danych. To układ znany z segmentu biznesowego i IoT, co sugeruje, że firma liczy przede wszystkim na jego długoterminową dostępność i wsparcie. Ekran ma przekątną 6,58 cala, odświeżanie 120 Hz, a główny aparat wykorzystuje 64-megapikselową matrycę Sony. Pełną specyfikację znajdziemy na stronie producenta.
W zestawie jest oczywiście łączność 5G i ładowanie bezprzewodowe. Firma otwarcie przyznaje, że w małoseryjnej produkcji pozyskanie najnowszych, flagowych komponentów było zbyt kosztowne, zamiast tego skoncentrowała się na stworzeniu solidnej, wytrzymałej konstrukcji (w standardzie rugged), która będzie mogła służyć latami. Rozwój projektu trwał podobno aż 14 lat, a media mogły już zobaczyć działające prototypy.
Czytaj też: Mario Kart World i Donkey Kong Bananza na Nintendo Switch wreszcie z polską lokalizacją
Kiedy będzie, za ile i dlaczego tak drogo?
Jeśli pomysł przypadł Ci do gustu, musisz uzbroić się w cierpliwość. Premiera NexPhone planowana jest na trzeci kwartał 2026 roku. Firma ustaliła (roboczo) cenę na 549 dolarów, nie wliczając w to ewentualnych ceł, podatków i kosztów przesyłki. W pudełku ma znaleźć się poza smartfonem także hub USB-C. Sprzęt można zarezerwować, wpłacając zwrotną zaliczkę w wysokości 199 dolarów, efektem może być też wcześniejsza dostawa.
Cena wydaje się w miarę rozsądna – jak za produkt niszowy. Trudno mi się spodziewać, żeby takie urządzenie znalazło szerokie grono użytkowników, choć może uda się przyciągnąć ich na tyle wielu, by całość nie stała się tylko kosztownym eksperymentem,