
Kosiarz ostrzy kosę, spotkanie ze starszymi modelami już 13 lutego
W tym dniu użytkownicy chatbota stracą możliwość wyboru starszych wersji modeli językowych. Na przymusową emeryturę zostaną odesłane:
- GPT-5
- GPT-4o
- GPT-4.1
- GPT-4.1 mini

Domyślna dla wszystkich będzie model w wersji 5.2 – utrzymywanie wielu generacji systemów AI równolegle to ogromny koszt, zarówno obliczeniowy, jak i finansowy. Prawdziwy problem leży po stronie użytkowników, głównie deweloperów i firm. Dla nich starsze modele to nie abstrakcyjne „silniki”, a często fundamenty ich aplikacji, chatbotów czy wewnętrznych narzędzi. Migracja na nowszy model w takim przypadku nie jest prostą zamianą „klocka”, tylko rodzi konieczność przeprojektowania części systemu i żmudnych testów.
Co więcej, niektóre starsze wersje mają swój specyficzny „charakter” – sposób formułowania odpowiedzi, który po prostu dobrze pasował do danego zastosowania, albo też okazał się lubiany. W takim przypadku nowy „lepszy” model wcale nie musi od razu być „bardziej odpowiedni”, o czym przekonało się zresztą OpenAI na własnej skórze – niezadowoleni użytkownicy wymogli na firmie powrót modelu GPT-4o, co prawda tylko dla płacących użytkowników.

Czytaj też: Apple zadba o prywatność, systemowy Gemini będzie działać na prywatnej chmurze
Odchodzenie starych modeli jest nieuniknione
Technologia starzeje się szybko – wsparcie dla przestarzałych rozwiązań musi kiedyś się skończyć, aby zrobić miejsce dla nowych. OpenAI podaje, że dziś tylko około 0,1 procent użytkowników codziennie świadomie wybiera GPT-4o, nowi często nawet nie wiedzą, że mieli tu jakiś wybór. Wyłączenie nieużywanych modeli dla OpenAI oznacza zaś uwolnienie zasobów do bardziej obiecujących zadań.