
Jak dziś wygląda grafika w procesorach Ryzen
Procesory z serii Ryzen AI 300 i Ryzen AI 400 opierają swoją grafikę na architekturze RDNA 3.5, przy czym standardowe modele wyposażono w układy z maksymalnie 12 jednostkami obliczeniowymi – dają przyzwoitą wydajność w codziennych zastosowaniach i lekkich grach. To samo RDNA 3.5 w najdroższych procesorach z linii Ryzen AI Max 300 wygląda zupełnie inaczej – wbudowane GPU dysponują nawet 40 jednostkami obliczeniowymi, co plasuje je w zupełnie innej klasie. Ta moc pozwala im na podjęcie wyzwania ze strony podstawowych, dedykowanych kart graficznych.
Plotki o planach AMD wyciekły za pośrednictwem slajdu udostępnionego na chińskim forum i należy je traktoważ z należytą rezerwą, ponieważ materiał został wygenerowany przez sztuczną inteligencję i nie stanowi oficjalnej komunikacji firmy. Niemniej, branżowe źródła zdają się potwierdzać te plany w ogólnym zarysie. Co z nich wynika? W skrócie: AMD zamierza utrzymywać architekturę RDNA 3.5 w tańszych procesorach przynajmniej do 2028 roku. Tymczasem modele z najwyższej półki mają zostać wyposażone w znacznie nowocześniejsze układy, bazujące na przyszłej architekturze RDNA 5. I tylko one zaaferują entuzjastom dostęp do najnowszych technologii graficznych, za odpowiednio wyższą cenę.

Czytaj też: AirTag 2 już oficjalnie. Apple zrobiło najlepszy lokalizator na rynku?
RDNA 3.5 to nie będzie katastrofa
Wybór układu graficznego w APU ma bowiem zwykle mniejsze znaczenie niż moc CPU. Starsza architektura radzi sobie należycie we wszystkich typowych zastosowaniach, jest tania, najmocniejsze układy dostaną mocniejszą, a jeśliby i tego było mało, to entuzjaści sięgną po rozwiązania niezintegrowane od AMD lub Nvidii, zapewniające maksymalną wydajność w swojej klasie.
Kluczowym wyzwaniem dla AMD będzie jednak odpowiedź na ruchy konkurencji. Intel nie próżnuje i jego zintegrowane układy Arc w procesorach Meteor Lake oraz Arrow Lake prezentują się coraz poważniej. Jeśli różnica między tanimi a drogimi układami AMD będzie zbyt duża, Intel może skutecznie zaatakować lukę w środkowym segmencie rynku, a nacisk ze strony konkurencji zapewne wpłynie na obniżki cen i rozszerzenie dostępności RDNA 5. Nie wolno też ignorować rosnącej roli układów ARM, które w kolejnych odsłonach także otrzymują coraz mocniejsze układy graficzne. Z pewnością AMD czekają trudne decyzje w następnych latach.