RedMagic 11 Air. Gamingowa bestia w wersji slim wchodzi do Europy

Rynek gamingowych smartfonów wciąż żyje własnym, dość specyficznym rytmem. Podczas gdy giganci tacy jak ASUS wycofują się z segmentu tradycyjnych telefonów dla graczy, skupiając się na innych rozwiązaniach, marka RedMagic (należąca do Nubii) zdaje się jedynym sprawiedliwym, który wciąż dba o mobilnych entuzjastów. Ich najnowsze dziecko, RedMagic 11 Air, właśnie zaliczyło swoją globalną premierę i – co tu dużo mówić – zapowiada się na hit dla każdego, kto szuka wydajności bez noszenia w kieszeni ciężkiej “cegły”.
...

To odchudzona, ale wciąż piekielnie szybka wersja flagowego modelu Pro, która udowadnia, że gamingowy telefon może być smukły, elegancki i… zaskakująco przystępny cenowo.

Przejrzysta obudowa, 144 Hz i serce od Qualcomma. Co oferuje RedMagic 11 Air?

Mimo dopisku „Air” w nazwie, RedMagic 11 Air nie jest ubogi ani ultrasmukły (przynajmniej nie tak, jak chociażby iPhone Air). W obudowie o grubości zaledwie 8 mm, czyli niemal identycznej jak w Galaxy S25 Ultra, udało się zmieścić potężny procesor Snapdragon 8 Elite. Choć nie jest to najnowsza jednostka „Gen 5” zarezerwowana dla modelu Pro, to wciąż jeden z najmocniejszych układów na rynku, który w połączeniu z dedykowanym chipem gamingowym RedCore R4 poradzi sobie z każdą grą na najwyższych ustawieniach. Aby zapobiec przegrzewaniu się smukłej konstrukcji, inżynierowie zastosowali aktywny wentylator o prędkości 24 tysięcy obrotów na minutę oraz ulepszoną komorę parową 4D.

Źródło: Redmagic

Co jeszcze znajdziemy na pokładzie?

  • Ekran bez wcięć: Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,85” i odświeżaniu 144 Hz zajmuje niemal cały front urządzenia (95,1%), a kamerka do selfie została ukryta pod ekranem.
  • Bateria gigant: Mimo smukłości, telefon upchnął ogniwo o pojemności 7000 mAh z szybkim ładowaniem 80 W.
  • Gamingowe detale: Na krawędzi obudowy znajdziemy dotykowe triggery z próbkowaniem 520 Hz, a z tyłu podświetlane logo RGB i wentylator widoczny przez półprzezroczysty panel.
  • System Android 16: Smartfon startuje z najnowszą wersją systemu i nakładką RedMagic OS 11, pełną narzędzi AI, takich jak „Tactical Coach” dla graczy PUBG Mobile.
Źródło: Redmagic

Dla wielu najważniejszą informacją będzie jednak to, że RedMagic 11 Air zachowuje płaski tył bez wystającej wyspy aparatów. To niby drobiazg, ale każdy, kto trzymał telefon poziomo przez kilka godzin, doceni brak przeszkód pod palcami. Główne “oczko” aparatu ma 50 Mpix i stabilizację optyczną (OIS), co jest miłym dodatkiem w telefonie, w którym fotografia zazwyczaj schodzi na dalszy plan.

Czytaj też: Dlaczego co piąty użytkownik iPhone’a wciąż zwleka z przejściem na iOS 26?

Ceny w Europie

Podczas premiery RedMagic nie owijało w bawełnę i od razu podało europejskie ceny. Trzeba przyznać, że kwoty są bardzo konkurencyjne, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę specyfikację:

  • Wersja 12 GB RAM + 256 GB pamięci – 499 euro (ok. 2100 zł)
  • Wersja 16 GB RAM + 512 GB pamięci – 599 euro (ok. 2520 zł)

Dla łowców okazji producent przygotował specjalną akcję “Early Bird”. W dniach od 5 do 10 lutego można kupić voucher za 1 euro, który obniży końcową cenę telefonu o 30 euro i dorzuci darmowy upominek do zamówienia. Regularna sprzedaż rusza 11 lutego o godzinie 13:00 czasu polskiego. Jeśli szukacie maszyny do grania, która zmieści się do kieszeni i przy tym nie wyczyści portfela, to może być świetna opcja.