
Na targach CES 2026 zaprezentowali oni urządzenie, które wywraca (dosłownie i w przenośni) dotychczasowe myślenie o odkurzaczach. Poznajcie Saros Rover – maszynę, która zamiast bezradnie obijać się o pierwszy stopień, po prostu go pokonuje.
Roborock Saros Rover – rewolucja na kołach… i nogach
To, co sprawia, że Saros Rover wygląda jak uciekinier z laboratorium robotyki, to jego unikalna konstrukcja. Roborock chwali się, że stworzył pierwszy na świecie „kołowo-nożny” odkurzacz automatyczny. Zamiast tradycyjnych kółek schowanych w podwoziu, Rover ma dwie przegubowe kończyny zakończone zintegrowanymi kołami. To rozwiązanie pozwala mu na ruchy, o których inne roboty mogą tylko pomarzyć.
W praktyce wygląda to tak, że robot potrafi niezależnie unosić i opuszczać swoje nogi, dostosowując wysokość podwozia do podłoża. Podczas pokazów na CES 2026, Saros Rover udowodnił, że potrafi pokonać pięć stopni schodów w czasie krótszym niż 40 sekund, sprzątając każdy z nich po drodze. Jak to możliwe? Robot balansuje na jednej nodze, używając jej jako podpory, podczas gdy druga przesuwa się po stopniu.

Sercem tej konstrukcji jest podwozie AdaptiLift Chassis 3.0. Dzięki niemu Rover potrafi pokonywać przeszkody o wysokości do 8,4 cm, dostosowywać się do nawierzchni i inteligentnie nawigować.
A kiedy kupimy go w sklepach?
Tutaj właśnie zaczynają się problemy. Mimo imponujących pokazów, Roborock podchodzi do premiery rynkowej z dużą dozą ostrożności. Firma potwierdziła, że Saros Rover wciąż znajduje się w fazie rozwoju i nie wyznaczono jeszcze konkretnej daty debiutu w sklepach. Producent wciąż zastanawia się nawet, czy dołożyć do niego system mopowania, czy pozostać przy samym odkurzaniu.

Ta powściągliwość może wynikać z mieszanych opinii, jakie zebrały wcześniejsze eksperymentalne modele firmy, jak choćby Saros Z70 z wysuwanym ramieniem robotycznym. Roborock chce mieć pewność, że tym razem mechanizm będzie niezawodny, zanim trafi do domów użytkowników. Co do ceny – tanio na pewno nie będzie. Przewiduje się, że Rover będzie kosztował więcej niż model Z70, którego cena premierowa wynosiła astronomiczne 2 599 dolarów.
Czytaj też: Nvidia weszła na CES 2026 z przytupem i przyświstem, prezentując DLSS 4.5 i RTX Remix Logic
Choć na ten moment to wciąż bardziej pokaz możliwości inżynieryjnych niż produkt gotowy do zakupu, Saros Rover wyznacza kierunek, w którym pójdą urządzenia dla właścicieli piętrowych domów. Jeśli Roborock dopracuje technologię i zaoferuje ją w nieco bardziej przystępnej (choć wciąż luksusowej) cenie, może to być koniec ery noszenia odkurzacza między piętrami.