Internet z kosmosu staje się bardziej dla ludzi. Starlink obniża ceny i upraszcza ofertę

Mimo szybkiego rozwoju sieci LTE i 5G są takie rejony, w których Starlink od SpaceX jest jedynym sensownym sposobem dostarczenia internetu. Potencjalni użytkownicy z pewnością dobrze przyjmą korekty w cenniku i uproszczenie oferty.
...

Oferta mobilna Starlink staje się czytelniejsza

Zmiany, które weszły w życie, dotyczą przede wszystkim mobilnego wariantu usługi i nie bez powodu – dotychczasowy pakiet mobilny był dość pojemny, ale i mało przejrzysty. SpaceX postanowił ten problem naprawić, dzieląc pakiet na dwa wyraźne profile. Jeden został nazwany Mini i skierowany jest do osób, dla których priorytetem jest energooszczędność i kompaktowy sprzęt. Drugi, oznaczony jako Standard, ma oferować pełną odporność na trudne warunki atmosferyczne, co jest istotne dla osób podróżujących przez cały rok. Jak zatem widać, zmiany dotyczą głównie parametrów fizycznych terminala – anteny, a wysokość abonament w obu przypadkach jest taka sama. Klient wybiera sprzęt dopasowany do swoich warunków użytkowania, nie musząc jednocześnie analizować skomplikowanej tabeli opłat.

Starlink

Podwojony pakiet danych w podstawowym wariancie

Najbardziej namacalną korzyścią dla potencjalnych użytkowników jest zmiana w limicie transferu. W podstawowym wariancie abonamentu za 175 zł klient otrzymuje teraz 100 GB danych – dwukrotnie więcej niż wcześniej, bez podwyżki ceny. Opcja nielimitowana natomiast nadal kosztuje 430 zł miesięcznie. Oszczędność 255 zł miesięcznie może być kusząca dla mniej wymagających użytkowników, którzy nie potrzebują nielimitowanego transferu – 100 GB to wciąż sporo, wystarczy na pracę zdalną, przeglądanie sieci czy nawet umiarkowane oglądanie wideo. Oczywiście, jeśli pasjami oglądamy filmy w 4K, limit zniknie bardzo szybko.

Czytaj też: Test Canon PowerShot V1 – długo myślałem, dla kogo jest ten aparat

Starlink obniżył także ceny sprzętu

Kluczową barierą dla wielu potencjalnych użytkowników była od zawsze wysoka cena zestawu startowego. Dalej tanio nie jest, ale zmiany są bardzo widoczne – terminal dla wariantu Mini można teraz nabyć za 729 zł, co w porównaniu z poprzednią ceną 1249 zł oznacza oszczędność przekraczającą 500 zł. Droższy zestaw Standard to z kolei wydatek 1499 zł. Różnica w cenie wynika z zastosowania anteny o wyższych parametrach, która – według zapewnień producenta – ma lepiej radzić sobie podczas ulewy czy śnieżycy. Do każdego wariantu należy doliczyć jednorazową opłatę 101 zł za dostawę i aktywację.

Bilans pierwszego miesiąca dla nowego klienta wybierającego pakiet Mini z limitem 100 GB przedstawia się więc następująco: 830 zł wpłaty na start plus 175 zł abonamentu. Rok wcześniej ten sam początek wymagałby wydatku rzędu 1525 zł.

Czy to już moment na zakup Starlink?

Sieć Starlink wygląda dla polskiego użytkownika coraz lepiej. Tańsze urządzenia, podwojony limit danych w najtańszym wariancie, a jako wisienka na torcie – pomiary serwisu Speedtest.org wskazują, że średnia prędkość Starlinka w Polsce wyraźnie rośnie. W 2024 roku przeciętna prędkość pobierania wynosiła 93 Mb/s, w 2025 średnio było to 159 Mb/s, ale już w samym grudniu 2025 transfery wzrosły do średniego poziomu 184 Mb/s. Świetne osiągnięcie, jeśli się weźmie pod uwagę, że średnia prędkość Internetu stacjonarnego w Polsce w 2025 roku to zaledwie 180 Mb/s i to mimo szybkiego wzrostu udzuałów internetu światłowodowego.