100 ton na orbitę? SpaceX chce to udowodnić już w marcu 2026

13 października 2025 roku odbył się ostatni lot testowy Stashipa Block 2. Obyło się bez większych problemów, jeśli pominąć spodziewany ognisty koniec pojazdu po wodowaniu w Oceanie Indyjskim. SpaceX prowadzi intensywne przygotowania do pierwszego lotu większego i mocniejszego wariantu Block 3, przewidywanego na marzec 2026 roku.
...

Starship V3 jest większy i ma nowe silniki Raptor 3

Wariant V3 to wciąż nieprzetestowana w locie konstrukcja, marcowy start będzie zatem pierwszą realną weryfikacją założeń projektantów. Jak zwykle w takich przypadkach, poprzedzą go szczegółowe próby tankowania i testy statyczne silników, mające wykluczyć ewentualne problemy przed właściwym lotem. Profil lotu będzie w zasadzie identyczny z październikowym, natomiast kolejny test zakłada już wejście na niską orbitę okołoziemską.

Całkowita wysokość Starshipa V3 to 124,4 metra, czyli nieco więcej niż wcześniejsza wersja./ Urósł booster Super Heavy, który wydłużył się do 72,3 metra. Drugi stopień, czyli Starship, zachował natomiast wysokość 52,1 metra. Prawdziwa rewolucja jednak to nowy napęd – booster po raz pierwszy zostanie wyposażony w silniki Raptor V3, które mimo prostszej konstrukcji będą generować znacznie większy ciąg.

Starship

To właśnie nowe jednostki napędowe są kluczem do ogromnego skoku w możliwościach, dotychczas testowane rakiety V2 były bowiem w stanie wynieść na niską orbitę około 35 ton ładunku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Starship V3 ma będzie w stanie wynieść na LEO 100 ton ładunku użytecznego. Taka wydolność otworzy drzwi do zupełnie nowych scenariuszy misji – od transportu cięższych modułów dla stacji kosmicznych po zgromadzenie większych zapasów paliwa dla dalekich podróży.

Czytaj też: Google Chrome wchodzi w erę agentów. Gemini 3 przejmuje stery Twojej przeglądarki

Na horyzoncie majaczy potężny Starship Block 4

Marcowy lot to jednak tylko przystanek w dłuższej podróży. SpaceX nie ukrywa, że równolegle trwają prace nad wariantem V4. Ta konstrukcja ma mierzyć około 142 metry wysokości (przy czym urośnie nie tylko booster)i oferować zdolność wynoszenia przekraczającą 200 ton. Gdyby ten plan się ziścił, rakieta zbliżyłaby się do parametrów niezbędnych dla załogowych wypraw na Marsa czy budowy dużych habitatów orbitalnych.

Realizacja tych ambitnych celów zależy w dużej mierze od powodzenia nadchodzącej misji. Każdy start, nawet ten częściowo udany, dostarcza ogromu danych, które pomagają udoskonalać kolejne iteracje. Jeśli Starship V3 sprawdzi się w marcu, droga do jeszcze potężniejszych rakiet stanie się znacznie wyraźniejsza. Jeśli nie – SpaceX, zgodnie ze swoją filozofią, będzie musiało wrócić do deski kreślarskiej, by wyciągnąć wnioski na przyszłość.