Google Chrome wchodzi w erę agentów. Gemini 3 przejmuje stery Twojej przeglądarki

Sztuczna inteligencja konsekwentnie znajduje nowe zastosowania, a jej kolejnym celem stały się przeglądarki internetowe. Google intensywnie pracuje nad tym, by Chrome przestał być jedynie biernym narzędziem do wyświetlania stron, a zaczął aktywnie wspierać użytkownika w sieci. Najnowsza aktualizacja, oparta na modelu Gemini 3, to krok w kierunku przeglądarki, która rozumie kontekst i działa na nasze życzenie.
...

Funkcje powoli wdrażane są na komputery z Windows, macOS oraz urządzenia z Chromebook Plus. Niektóre elementy są już dostępne, a inne pojawią się w ciągu najbliższych miesięcy. Najbardziej zaawansowane możliwości, na razie zarezerwowane dla użytkowników płatnych planów Google AI w USA, wyraźnie pokazują, dokąd zmierza cały segment.

Panel boczny, Nano Banana i agentic browsing. Co się zmienia w Google Chrome?

Sercem nowej odsłony Chrome jest inteligentny panel boczny, który staje się naszym nieodłącznym towarzyszem surfowania. To tutaj Gemini 3 pokazuje swoją siłę: potrafi podsumować przydługie recenzje produktów z kilku różnych stron jednocześnie, porównać oferty cenowe z dziesięciu otwartych kart czy znaleźć wolny termin w naszym „chaotycznym” kalendarzu, by wpasować tam nadchodzące wydarzenie. Co więcej, dzięki integracji z modelem Nano Banana, Chrome zyskał funkcje kreatywne. Możemy teraz transformować obrazy prosto w przeglądarce – wystarczy wpisać polecenie w panelu bocznym, by przerobić zdjęcie salonu na nową inspirację projektową lub zamienić surowe dane badawcze w czytelną infografikę, bez konieczności pobierania i przesyłania plików do innych aplikacji.

Prawdziwa rewolucja kryje się jednak pod hasłem Personal Intelligence oraz Chrome auto browse.

Personal Intelligence w Chrome przekształca doświadczenie przeglądania z narzędzia ogólnego przeznaczenia w zaufanego partnera, który rozumie Cię i zapewnia odpowiednią, proaktywną i świadomą kontekstu pomoc — komentuje Parisa Tabriz z Google’a.

Czytaj też: OpenAI chce zrewolucjonizować naukę tak, jak zmieniło programowanie. Prism ma to umożliwić

Google przenosi kontekst naszych rozmów z Gemini bezpośrednio do przeglądarki, która teraz „pamięta”, o czym rozmawialiśmy wcześniej, zna nasze preferencje i potrafi proaktywnie podpowiadać rozwiązania. Z kolei funkcja auto browse, dostępna obecnie dla subskrybentów AI Pro i Ultra w USA, to wejście w świat tzw. agentic browsing. Przeglądarka może w naszym imieniu realizować wieloetapowe zadania: od optymalizacji kosztów wakacji przez sprawdzanie cen hoteli w różnych terminach, po wypełnianie nudnych formularzy online, opłacanie rachunków czy odnawianie prawa jazdy.

Zastosowania mogą być jeszcze bardziej spektakularne. Jeśli planujesz imprezę tematyczną i znajdziesz w sieci zdjęcie, które idealnie oddaje pożądany klimat, Gemini 3 przeanalizuje obraz, wyszuka podobne dekoracje w sklepach, doda je do koszyka, a nawet automatycznie zastosuje kody rabatowe, dbając przy tym o Twój budżet. Wszystko to dzieje się w oparciu o nowy standard Universal Commerce Protocol (UCP), opracowany wspólnie z takimi gigantami jak Shopify czy Etsy, co gwarantuje, że agenci AI będą mogli płynnie dokonywać transakcji w naszym imieniu.

Mimo tak dużej autonomii, Google kładzie ogromny nacisk na bezpieczeństwo. Funkcja auto browse została zaprojektowana tak, by zawsze prosić o ostateczne potwierdzenie przed wykonaniem kluczowych akcji, takich jak zakup czy opublikowanie czegoś w mediach społecznościowych. Wprowadzono też całkowicie nowe mechanizmy obronne, które mają chronić nas przed zagrożeniami nowej generacji, wynikającymi z działania sztucznej inteligencji w sieci.

Czytaj też: Koniec darmowego czytania na Kindle’u? Wygodna funkcja przestaje być bezpłatna

Chrome w 2026 roku przestaje być tylko oknem na świat, a staje się aktywnym uczestnikiem naszych działań w internecie. Oczywiście, jeśli śledzicie na bieżąco poczynania giganta i to, co dzieje się na rynku, to te zmiany zaskoczeniem nie będą. Do tego firma dążyła od dawna, a patrząc, że konkurencja rośnie, ciężko oczekiwać, by na tym poprzestała.