Transakcje BLIK poniżej progu opłacalności
Od teraz w ponad 7500 urządzeniach sieci Euronet, czyli w więcej niż co trzecim bankomacie w Polsce, za pomocą pojedynczego kodu BLIK wypłacisz maksymalnie 200 złotych. To radykalne cięcie w porównaniu z poprzednią granicą, ustaloną na poziomie 800 zł. Jak wyjaśnia firma, przyczyna jest wyłącznie ekonomiczna. Stawki, które Euronet otrzymuje od Polskiego Standardu Płatności za obsługę wypłat BLIK, mają nie pokrywać nawet połowy rzeczywistych kosztów tej usługi. Sytuację dodatkowo zaostrzyło to, VISA i Mastercard zgodziły się niedawno płacić sieciom bankomatów więcej, a Polski Standard Płatności obsługujący BLIK – nie.

Wprowadzenie zmiany limitu dla wypłaty gotówki realizowanych kodem BLIK jest niezbędne do ograniczenia strat finansowych Euronet Polska, generowanych przez te transakcje. Obecnie – zgodnie z publicznie dostępnymi analizami, są one realizowane przez operatorów bankomatów w Polsce dwukrotnie poniżej kosztów, jakie ponoszą oni w związku z taką usługą. Pomimo licznych publicznie dostępnych danych dotyczących nieadekwatności stawek, potwierdzonych analizami rynku bankomatowego w Polsce, stawki ustalane przez Polski Standard Płatności (BLIK) dla wypłat kodem BLIK pozostają na poziomie, który nie pokrywa kosztów tej usługi po stronie operatorów bankomatów – Euronet Polska
W praktyce wygląda to tak, że od lutego 2026 roku Visa i Mastercard podniosą opłaty dla operatorów bankomatów. Przy średniej wypłacie w Polsce, która wynosi około 950 zł, koszty dla banków wzrosną mniej więcej dwukrotnie. Obawa Euronetu jest taka, że banki, chcąc uniknąć wyższych kosztów transakcji kartowych, zaczną silniej promować wypłaty BLIK-em, co jeszcze bardziej zwiększy udział nieopłacalnych operacji. Obecnie transakcje z użyciem kodu stanowią 20 milionów wypłat na kwartał, czyli wciąż sześć razy mniej niż tradycyjne wypłaty kartą.
Operator BLIK się dystansuje. Wskazuje alternatywy dla klientów
Polski Standard Płatności, czyli firma zarządzająca systemem BLIK, nie zgadza się z narracją Euronetu. W swoim stanowisku podkreśla, że decyzja o obcięciu limitu jest autonomicznym posunięciem operatora bankomatów i częścią wieloletniego trendu. PSP zwraca uwagę, że podobnych ograniczeń nie wprowadzają ani banki we własnych sieciach, ani inne sieci bankomatów.
Oświadczamy, iż decyzja ta jest autonomiczną decyzją firmy Euronet i jest kolejnym etapem wieloletniego procesu obniżania limitów wypłat. W opinii Polskiego Standardu Płatności i z perspektywy użytkowników BLIK zmniejszenie kwoty pojedynczej wypłaty w bankomatach sieci Euronet z 800 zł do 200 zł to istotne obniżenie komfortu i bezpieczeństwa transakcji. Jako Polski Standard Płatności, operator BLIK pragniemy uspokoić i poinformować naszych użytkowników, że tego typu ograniczenia kwotowe nie są narzucane przez innych operatorów bankomatów, sieci własne banków oraz przez polskie sieci sklepów detalicznych udostępniających możliwość wypłaty gotówki w kasie sklepu – Polski Standard Płatności
Dla zaniepokojonych użytkowników operator BLIK ma zatem konkretną podpowiedź – bezproblemowo i bez limitów kwotowych można skorzystać z funkcji cashback w ponad 12 tysiącach sklepów Żabka oraz w 3 tysiącach punktów sieci Dino. To wygodne rozwiązanie, łączące wypłatę z codziennymi zakupami. Warto też pamiętać, że nowy limit obowiązuje tylko w bankomatach bezpośrednio należących do sieci Euronet, a nie w tych, które operator jedynie serwisuje, czyli w maszynach należących do banku mimo naklejki Euronet ograniczeń nie będzie.

Czytaj też: WhatsApp Web w końcu staje się pełnoprawnym komunikatorem
Czy bankomaty są skazane na zniknięcie?
Ten techniczny spór o stawki ma głębszy, społeczny wymiar. W ciągu ostatnich lat liczba bankomatów w Polsce zmniejszyła się o około 2000 urządzeń, terminale do płatności bezgotówkowych pojawiły się nawet w malutkich sklepikach, a coraz częściej można zapłacić po prostu szybkim przelewem BLIK. Jeśli utrzymanie bankomatów dalej będzie się wiązało z rosnącymi kosztami i nieopłacalnością części transakcji, trend do likwidacji maszyn może tylko przyspieszyć. Szczególnie dotkliwie odczują to mieszkańcy mniejszych miejscowości, gdzie sieć bankomatów jest często jedynym fizycznym punktem dostępu do gotówki.
Euronet deklaruje chęć dialogu, jednak bez zmiany zasad rozliczeń za BLIK-a presja na dalsze ograniczenia lub podwyżki może tylko rosnąć. Dla nas, klientów, nie będzie to raczej przyjemne. Oby się jednak nie okazało, że operator sam zrobi sobie krzywdę, zachęcając rzeszę swoich (zapewne częściowo już byłych) klientów do płatności bezgotówkowych. A może to jest już ten czas, by wkroczyli regulatorzy rynku?