Wojsko USA boi się Twoich okularów. Koniec gadżetów z kamerą i AI w służbie

Wojskowe bazy USAF to przestrzeń, w której każdy detal podlega ścisłej kontroli. W takich warunkach nowoczesne gadżety wearable mogą łatwo przestać być udogodnienieniem, zamiast tego stając się istotną luką w systemach bezpieczeństwa. Wojsko ma bowiem dobre powody, by nie zezwalać na nagrywanie, czego się da i analizę otoczenia, a konsekwencją tego są wprowadzone 9 stycznia 2026 roku przez Siły Powietrzne regulacje zakazujące w czasie służby korzystania z urządzeń wyposażonych w aparaty fotograficzne, kamery wideo lub funkcje oparte na sztucznej inteligencji.
...

Nowe zasady w USAF obowiązują od początku 2026 roku

Decyzja ma swoje głębokie uzasadnienie. Jak potwierdzono, motywacją były względy bezpieczeństwa operacyjnego zwłaszcza w obliczu rosnącej powszechności noszonej elektroniki wśród żołnierzy, zwłaszcza tych młodszych, dla których smartwatche czy telefony z zaawansowanymi obiektywami to codzienność, którą chcieliby przenieść także do służby. Dotychczasowe regulacje zakazywały wnoszenia takich urządzeń do stref objętych klauzulą podwyższonej tajności, teraz nowy regulamin mundurowy rozszerza zakaz na cały czas służby w mundurach.

Dana Thayer, odpowiedzialna za ochronę informacji w 104. Skrzydle Myśliwskim USAF, zwraca uwagę na naturalne napięcie między chęcią korzystania z nowinek a wymogami bezpieczeństwa i podkreśla, że instalacje wojskowe nie są miejscem na testowanie urządzeń, nad których działaniem użytkownik nie ma pełnej kontroli.

USAF

Czytaj też: Potężna plama słoneczna skierowana w stronę Ziemi. Czeka nas burza geomagnetyczna?

Okulary Meta AI w centrum uwagi

Jednym z najbardziej newralgicznych dla powstania nowych regulacji urządzeń stały się smartokulary – takie jak model Ray-Ban Meta, który od lipca 2024 domyślnie wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy robionych zdjęć i filmów. Urządzenia te przechowują także nagrania głosowe. Dane domyślnie trafiają na serwery producenta, a ich usunięcie wymaga ręcznej interwencji użytkownika.

Nie jest też tajemnicą, że podobnie jak w przypadku asystentów głosowych, które teoretycznie aktywują się na komendę, inteligentne okulary mogą rejestrować więcej, niż jest to deklarowane. Na lotniskach wojskowych, gdzie stacjonuje wrażliwy sprzęt, ryzyko jest po prostu zbyt wysokie, by pozwalać zaglądać w niekontrolowany sposób w ściśle tajne informacje, a nawet w dane osobowe żołnierzy czy wewnętrzne procedury. Pytania o to, jak Meta przetwarza i zabezpiecza dane z okularów, pozostają bez odpowiedzi, na którą wojsko może sobie pozwolić.

USAF

USAF zakazuje, a inni używają inteligentnych okularów w najlepsze

Ciekawym aspektem całej sprawy jest brak jednolitej polityki w całych siłach zbrojnych USA. Każdy rodzaj wojsk wypracowuje własne zasady. Armia prowadzi testy z okularami Meta w zastosowaniach logistycznych, sprawdzając ich przydatność przy naprawach pojazdów. Sekretarz Armii Dan Driscoll tłumaczył żołnierzom, że nagrywane są setki godzin prac konserwacyjnych, aby wytrenować system AI do roli cyfrowego instruktora. Pomysł jak na razie jest w fazie testów, a wyniki mają pokazać, czy to w ogóle ma sens.

Co więcej, Dowództwo Wsparcia Połączonych Rodzajów Broni (CASCOM) współpracowało z technikami Meta w 2025 roku, pozwalając im nagrywać prace serwisowe w realistycznych warunkach. Tymczasem marynarka wojenna zabrania w mundurze używania technologii Bluetooth i zestawów głośnomówiących bez specjalnej autoryzacji, pozostawiając jednak dowódcom dużą swobodę oceny. Podobnie Korpus Piechoty Morskiej daje dowódcom prawo do regulowania użycia jakichkolwiek urządzeń rejestrujących dane.

Decyzja Sił Powietrznych, by postawić na całkowity zakaz, dobrze ilustruje dylemat współczesnego wojska. Z jednej strony nie można zostawać w tyle za cywilnymi innowacjami, które mogą usprawnić szkolenie czy logistykę. Z drugiej – fundamentalnym obowiązkiem jest ochrona informacji. Ostrożność sił powietrznych w obecnej sytuacji wydaje się jednak uzasadnioną reakcją na nieprzewidywalność tej technologii.