T-Mobile wreszcie ułatwia życie z eSIM. Koniec biegania po salonach?

Korzystam z eSIM już od dobrych trzech lat i jedną z bardziej irytujących czynności, jakie są z tym związane, jest przenoszenie karty między urządzeniami. Ja i tak mam łatwo – we Fleksie, z którego korzystam, to dwie minuty pracy, by stworzyć nową kartę i wgrać na urządzenie. Przeważnie jest to jednak dużo bardziej uciążliwe i wymaga bezpośredniego kontaktu z operatorem w celu wygenerowania nowych kodów, a czasem nawet wizyty w salonie.
...

Samodzielny transfer eSIM – wszystko, co potrzebne znajdziesz w ustawieniach smartfonu

Co ciekawe, w oprogramowaniu smartfonów od dawna jest możliwość przeniesienia eSIM, tyle że próba wykonania tego manewru z którymś z polskich operatorów daje jedynie komunikat o konieczności skontaktowania się z operatorem. Pionierem zmian w Polsce został T-Mobile, wprowadzając rozwiązanie, które korzysta właśnie z tych możliwości – wystarczy wejść w ustawienia karty SIM na urządzeniu, by zainicjować przenoszenie aktywnego profilu między urządzeniami. Kilka kliknięć i karta ląduje na docelowym urządzeniu – nie trzeba już dzwonić na infolinię ani skanować żadnych kodów QR.

Niestety, rozwiązanie T-Mobile nie jest jeszcze uniwersalne – działa wyłącznie na telefonach z Androidem i to – przynajmniej w tej chwili – bardzo konkretnych. Przenoszenie działa na smartfonach Google Pixel, w najbliższych tygodniach trafi na niektóre modele Samsungów, a w dalszej kolejności będą na listę trafiać także inne urządzenia z Androidem. Użytkownicy iPhone’ów muszą niestety nadal korzystać z tradycyjnych metod.

eSIM – Google Pixel 10 Pro XL

Czytaj też: Szeroki monitor to obowiązkowe wyposażenie mojego biurka. Czy takie ekrany są dla każdego?

Dlaczego w ogóle warto postawić na eSIM?

Poza możliwością przenoszenia eSIM między urządzeniami T-Mobile oferuje jeszcze jedną nową funkcję – konwersję fizycznej karty SIM na eSIM wprost na smartfonie. Uruchamiamy odpowiednią opcję w oprogramowaniu smartfonu i automatycznie tworzy się aktywny eSIM, podczas gdy fizyczna karta jest dezaktywowana. A dlaczego warto to zrobić? Jednym z powodów może być bezpieczeństwo urządzenia – bodaj wszystkie smartfony w wypadku utraty można próbować lokalizować, o ile zachowają dostęp do internetu. Ba, niektóre nie muszą być do tego celu nawet włączone.

O ile fizyczną kartę można bez problemu usunąć z urządzenia i uniemożliwić tak raportowanie lokalizacji, to usunięcie eSIM wymaga najpierw przełamania blokady ekranu, by dostać się do ustawień – nie jest to coś, co każdy może zrobić. Utracone urządzenie zatem przynajmniej teoretycznie łatwiej odzyskać.