
Wykonany z medycznej klasy tytanu, pierścień ten nie tylko wygląda elegancko, ale przede wszystkim wprowadza funkcję EKG oraz – co jest rzadkością w tym segmencie – obiecuje pełen dostęp do danych bez żadnych ukrytych kosztów subskrypcyjnych. To bezpośrednie uderzenie w konkurentów takich jak Oura, gdzie abonament jest standardem.
Tytanowa konstrukcja i zaawansowane EKG na palcu. Co oferuje Smalth Titanium Pro?
Smalth Titanium Pro to ewolucja ubiegłorocznego modelu, która zachowuje tę samą, smukłą formę, ale znacząco podnosi poprzeczkę pod kątem technologicznym. Pierścień ma zaledwie 7,6 mm szerokości i waży 2,7 grama, co czyni go niemal nieodczuwalnym podczas codziennego noszenia. Największą nowością jest wbudowany sensor EKG, który pozwala na szybką analizę rytmu serca bezpośrednio z palca – miejsca, które według badaczy oferuje często silniejszy i stabilniejszy sygnał niż nadgarstek.







Oprócz EKG, Titanium Pro oferuje kompletny pakiet sensorów zdrowotnych:
- Całodobowe monitorowanie tętna i saturacji (SpO₂) – pierścień stale śledzi parametry życiowe, pozwalając na wczesne wykrycie anomalii.
- Zaawansowana analiza snu — urządzenie mierzy fazy snu, tętno spoczynkowe oraz zmienność rytmu serca (HRV), dostarczając rano szczegółowy wynik regeneracji.
- Monitoring aktywności — wspiera tryby sportowe takie jak bieganie, jazda na rowerze czy pływanie, co ułatwia klasa wodoodporności 10 ATM.
Czytaj też: Huawei szykuje lepszą wersję Band 11. Wielki powrót „Pro” z metalowym sznytem
Ciekawostką jest deklaracja producenta o możliwości monitorowania poziomu glukozy we krwi. Warto jednak zachować tutaj zdrowy sceptycyzm – organy regulacyjne (jak FDA czy europejskie urzędy) wciąż podchodzą z dużą rezerwą do nieinwazyjnych pomiarów cukru w urządzeniach typu wearable, a wiele podobnych obietnic w przeszłości okazywało się jedynie szacunkami algorytmicznymi, a nie realnymi pomiarami medycznymi.
Wolność od abonamentu i solidna bateria
Równie imponująco prezentuje się czas pracy na baterii. Przy standardowym użytkowaniu pierścień wytrzymuje do 7 dni, a w trybie oszczędnym nawet 12 dni. Dodatkowo, dołączone etui ładujące pozwala wydłużyć ten czas do 30 dni bez konieczności szukania gniazdka, co stawia ten model w czołówce pod względem wydajności energetycznej w 2026 roku. Urządzenie potrafi też przechowywać dane z siedmiu dni w pamięci wewnętrznej, więc nie musisz synchronizować go z telefonem codziennie.
Czytaj też: Seria Galaxy S26 bez tajemnic. Wyciekły oficjalne rendery i zaskoczenia nie ma
Dla wielu potencjalnych nabywców kluczowym argumentem za wyborem Smalth Titanium Pro będzie brak opłat abonamentowych. W przeciwieństwie do rynkowych liderów, Smalth oferuje pełną analitykę w aplikacji towarzyszącej całkowicie za darmo. To istotna zmiana, która sprawia, że jednorazowy wydatek rzędu 128 dolarów (ok. 455 złotych) jest ostatecznym kosztem posiadania urządzenia. Choć do obietnic o pomiarze poziomu glukozy warto podchodzić z dystansem, to pod kątem monitorowania tętna, snu i codziennej aktywności, Smalth Titanium Pro wyrasta na bardzo poważnego gracza w świecie smart ringów.