UOKiK bierze się za praktyki Facebooka i Instagrama. Trzymam kciuki za urzędników

UOKiK bierze się za praktyki Mety związane z pomocą dla użytkowników. Część z was zapewne przeszła to sama, część zna kogoś, kto był problemem dotknięty – próba odzyskania dostępu do zhakowanego profilu na Facebooku lub Instagramie to zwykle droga przez mękę. Zamiast żywego konsultanta użytkownik dostaje do dyspozycji jedynie skomplikowaną sieć automatycznych formularzy i odpowiedzi, które rzadko prowadzą do rozwiązania problemu. Ta powszechnie krytykowana praktyka zwróciła teraz uwagę urzędników i prezes UOKiK postawił oficjalne zarzuty spółce Meta Platforms Ireland Ltd.
...

Pisz pan na Berdyczów, czyli labirynt formularzy zamiast realnej pomocy

Sednem zarzutów jest twierdzenie, że Meta nie zapewnia konsumentom skutecznej ścieżki kontaktu na wypadek problemów – a jest to wymagane przez obowiązujące w naszym kraju przepisy prawa konsumenckiego. Szczególnie newralgicznym momentem jest sytuacja przejęcia konta, gdy każda godzina opóźnienia naraża poszkodowanego na poważne straty – od wyłudzeń wśród znajomych po utratę prywatnych danych. Tymczasem, jak wynika z licznych relacji, system pomocy koncernu kieruje ludzi w nieskończone pętle weryfikacyjne, nie dając gwarancji szybkiej interwencji.

UOKIK

Procedura odzyskiwania konta opiera się na wieloetapowych formularzach, wymagających często przesłania skanu dokumentu tożsamości. Odpowiedzi generowane są automatycznie, a proces ten potrafi ciągnąć się tygodniami, pozostawiając osobę poszkodowaną w całkowitej niepewności. Brak możliwości bezpośredniej rozmowy telefonicznej czy czatu z przedstawicielem wsparcia technicznego skutecznie utrudnia (a czasem uniemożliwia) szybkie rozwiązanie sprawy.

Jeśli przedsiębiorca zarabia na użytkownikach platformy – czy to przez wyświetlane reklamy, czy przez płatną wersję bez reklam – to ma obowiązek zapewnienia im realnej możliwości kontaktu. Konsument ma prawo szybko wyjaśnić problem, złożyć reklamację, zgłosić naruszenie albo pilną sprawę związaną z bezpieczeństwem konta – a nie odbijać się od linków czy kolejnych formularzy. Informacja o tym, jak szybko i skutecznie skontaktować się z firmą, powinna być podana prosto i czytelnie najpóźniej przy zawieraniu umowy. Mamy poważne wątpliwości, czy tak jest w przypadku spółki Meta – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Czytaj też: Szeroki monitor to obowiązkowe wyposażenie mojego biurka. Czy takie ekrany są dla każdego?

UOKiK bada też zmianę wyświetlania linków do prasy

Równolegle trwa inne postępowanie, dotyczące modyfikacji w sposobie prezentowania odnośników do artykułów dziennikarskich na Facebooku. Regulator sprawdza, czy wprowadzone zmiany nie ograniczają w arbitralny sposób dostępu użytkowników do treści informacyjnych i czy są zgodne z prawami konsumentów w środowisku cyfrowym.

Postępowania mogą zakończyć się nałożeniem na Meta Platforms Ireland Ltd. wysokich kar finansowych, wynoszących nawet 10% rocznego obrotu, oraz nakazem zmiany dotychczasowych praktyk. Aktywność UOKiK w tych sprawach sygnalizuje bardzo potrzebny wzrost determinacji polskich instytucji w egzekwowaniu zasad wobec globalnych graczy i – co tu dużo mówić – daje nadzieję na od dawna potrzebne wzmocnienie pozycji użytkownika w starciu z gigantami.