Masz smartfon w kryzysie zasilania? Pomoże Żabka i Voltrush

Wolne gniazdka nie leżą na ulicy, a noszenie własnej ładowarki bywa kłopotliwe i w sumie jednak rzadko to robimy. Co zatem ma zrobić osoba, której smartfon czy inny sprzęt znalazł się w kryzysie zasilania? Okazuje się, że pomoc może nadejść z Żabki z usługą Voltrush.
...

Voltrush – polski startup z planami na krajową skalę

Sieć Żabka, znana głównie z zakupów spożywczych, poszerza swoją ofertę o kolejną, zaskakującą usługę. We współpracy z rodzimą firmą Voltrush zaczęła oferować… wypożyczanie przenośnych powerbanków. Pomysł młodej polskiej firmy z Piotrkowa Trybunalskiego opiera się na sieci punktów, gdzie można wypożyczyć i oddać przenośną ładowarkę. Początkowo usługa działa w 226 lokalizacjach w Warszawie oraz w jednym rodzimym sklepie, plany jednak siuę na tym nie kończą i zakładają stopniowe pojawianie się punktów w całej Polsce. Z wypożyczalni mogą korzystać osoby od 13. roku życia, przy czym młodsi użytkownicy w wieku 13-15 lat muszą mieć zgodę opiekuna – od 16. roku życia nie ma już tego wymogu.

Oferta wydaje się skrojona pod potrzeby osób aktywnych, które dużo czasu spędzają poza domem – studentów, osób dojeżdżających do pracy czy turystów zwiedzających miasto – Voltrush proponuje prosty, czasowy system rozliczeń. Do wyboru są trzy pakiety: 2 godziny za 6,99 zł, 6 godzin za 9,99 zł oraz cała doba za 12,99 zł, przy czym podane kwoty są cenami promocyjnymi, a regularne są o kilka złotych wyższe.

Płatność jest bardzo wygodna – system akceptuje karty, wirtualne portfele Apple Pay, Google Pay oraz (jakże by inaczej) Blika. Można też zasilić wirtualny portfel w samej aplikacji, a firma zapowiada również wprowadzenie w przyszłości opcji abonamentowej. Przy wypożyczeniu z konta blokowana jest kwota odpowiadająca najdroższemu, 24-godzinnemu pakietowi. Jeśli oddamy powerbank wcześniej, otrzymamy zwrot różnicy. Maksymalny okres wypożyczenia to 48 godzin. Przekroczenie tego limitu wiąże się z dodatkowymi opłatami i zablokowaniem konta użytkownika.

Voltrush

Czytaj też: Krótki test zasilacza Enermax PlatimaxII 1200DF. Dobra konstrukcja w atrakcyjnej cenie

Jest na to aplikacja

Cały proces obsługiwany jest przez dedykowaną aplikację Voltrush, dostępną na smartfony z Androidem i iOS. Pokazuje ona mapę z lokalizacjami punktów oraz informuje, czy w danym miejscu są wolne urządzenia – można tak zaplanować nie tylko wypożyczenie, ale i późniejszy zwrot.

Same powerbanki są uniwersalne. Mają wbudowane trzy typy kabli: USB-C, Lightning oraz micro USB, więc powinny obsłużyć większość urządzeń mobilnych. Po wypożyczeniu użytkownik ma dwie minuty na sprawdzenie stanu technicznego. W przypadku uszkodzenia można bezpłatnie wymienić urządzenie na inne lub, jeśli w automacie nie ma zapasu, otrzymać zwrot pieniędzy. Zwrot można wykonać w dowolnym punkcie sieci

Żabka od lat przestaje być tylko miejscami z podstawowymi artykułami, a zaczyna przypominać hub z dodatkowymi usługami – można tam odebrać paczkę, wypłacić pieniądze, zamiast szukać bankomatu, oddać telefon do naprawy… i każda nowa funkcja to szansa na przyciągnięcie do sklepu kolejnych osób. A może przy okazji wypożyczania czy zwracania powerbanku klient coś kupi przy okazji?