3l/ATLAS minęła Słońce, a europejska sonda sfotografowała to, co porusza się tuż za tym obiektem

Astronomowie opublikowali nowe zdjęcie komety międzygwiezdnej 3I/ATLAS, wykonane przez europejską sondę Jupiter Icy Moons Explorer na kilka dni po jej najbliższym podejściu do Słońca. Obraz wykonany kamerą JANUS, jednym z głównych instrumentów badawczych sondy, ukazuje ten obiekt otoczoną jasną, masywną komą, czyli ogromną chmurą gazu i pyłu, a także rozciągającym się w przestrzeni długim ogonem.
...

Ostatni etap przelotu komety międzygwiezdnej 3l/ATLAS

Materiał pochodzi z danych zarejestrowanych 6 listopada ubiegłego roku, zaledwie siedem dni po tym, jak 3I/ATLAS osiągnęła peryhelion, czyli najbliższy punkt względem Słońca. Sonda Juice znajdowała się wtedy w odległości około 66 milionów kilometrów od obiektu, co umożliwiło uzyskanie szczegółowych zdjęć i pomiarów.

Czytaj też: Dziwne obiekty krążą po Układzie Słonecznym. Kosmiczne bałwany właśnie stały się nieco mniej tajemnicze

Choć jądro komety pozostaje niewidoczne na obrazie, jasna koma i ogon wyraźnie wskazują na intensywne procesy sublimacji. Zjawisko to obejmuje uwalnianie gazów i pyłu spod powierzchni ciała, gdy słońce ogrzewa jego zamarznięte składniki. Na obrazie widoczne są również subtelne smugi i filamenty pyłu oraz gazu, które wyrzucane są z aktywnych regionów komety, tworząc złożoną strukturę jej otoczenia.

Warto podkreślić, że 3I/ATLAS nie jest zwykłą kometą z Układu Słonecznego, lecz międzygwiezdnym gościem, który przybył z przestrzeni międzygwiazdowej i jedynie przeleciał przez nasz układ planetarny. Nie pozostaje on w polu grawitacyjnym Słońca i po przejściu przez wewnętrzną część Układu Słonecznego najprawdopodobniej będzie kontynuował lot w przestrzeń międzygwiezdną.

Naukowcy mają pełne ręce roboty

Podczas listopadowych obserwacji sonda Juice wykorzystała nie tylko kamerę JANUS, ale również kilka innych instrumentów naukowych, w tym spektrometr MAJIS, instrument SWI do analizy fal milimetrowych, pakiet PEP do pomiaru cząstek oraz spektrograf ultrafioletowy UVS. Wszystko po to, by zebrać kompleksowe dane o składzie i zachowaniu komety w wyniku działania promieniowania słonecznego.

Czytaj też: NASA wystrzeliła rakiety w serce zorzy polarnej. Ta misja zmieni postrzeganie kosmosu

Ponieważ sonda przez pewien czas znajdowała się po przeciwnej stronie Słońca względem Ziemi, dane musiały być przesyłane z mniejszą prędkością, co opóźniło ich dotarcie do zespołów naukowych. Gdy jednak sygnały zostały w pełni przesłane, naukowcy zaczęli intensywną analizę, mając nadzieję na lepsze zrozumienie składników, z których zbudowana jest kometa, a także mechanizmów jej aktywności. Na podstawie tych analiz planowane jest zebranie i omówienie wyników przez zespoły badawcze pod koniec tego miesiąca. 

Nowe obrazy i dane z 3I/ATLAS są szczególnie cenne, ponieważ jak dotąd tylko nieliczne obiekty międzygwiezdne odwiedziły Układ Słoneczny, a każdy z nich oferuje unikalny wgląd w materiały i procesy zachodzące w innych częściach naszej galaktyki. Dzięki takim obserwacjom naukowcy mogą porównywać strukturę i skład tych obiektów z kometami rodzimymi dla naszego układu, co pozwala lepiej zrozumieć różnorodność ciał niebieskich oraz warunki panujące w innych układach gwiezdnych. 

Źródło: ESA