
W przeciwieństwie do hal fabrycznych, gdzie każdy ruch jest zaprogramowany, salon to środowisko skrajnie nieprzewidywalne – pełne rozrzuconych zabawek, miękkich poduszek i ciasnych przejść między meblami. Robot nie tylko posprzątał bałagan, ale zrobił to z gracją i płynnością, która do złudzenia przypomina ludzkie ruchy. To przełomowy krok w stronę prawdziwie autonomicznych asystentów domowych, którzy zamiast sztywnych instrukcji, potrafią „rozumieć” otaczający ich świat.
Za niezwykłą sprawnością Figure 03 stoi autorski system operacyjny Helix 02, oparty na nowatorskiej architekturze warstwowej
To właśnie ona pozwala maszynie na tzw. loko-manipulację, czyli jednoczesne poruszanie się i operowanie przedmiotami – wyzwanie, na którym poległa większość dotychczasowych projektów robotycznych. System Helix 02 dzieli zadania na trzy współpracujące warstwy:
- System 2: Najwolniejszy, odpowiedzialny za wysoki poziom rozumowania. To tutaj robot analizuje scenę, interpretuje polecenia głosowe i planuje sekwencję działań (np. „najpierw zbieram klocki, potem gaszę telewizor”).
- System 1: Pracuje z częstotliwością 200 Hz, błyskawicznie zamieniając to, co robot widzi i czuje (dotyk w palcach), na konkretne cele dla stawów.
- System 0: Najszybszy moduł (1 kHz), który dba o równowagę, koordynację całego ciała i stabilność kontaktu z podłożem.
Co fascynujące, Figure AI zrezygnowało z pisania tysięcy linii kodu dla każdego zadania. Zamiast tego, System 0 zastąpił ponad 100 tysięcy linii tradycyjnego programowania C++ jedną siecią neuronową, wyszkoloną na tysiącu godzin nagrań ludzkich ruchów. Dzięki temu Figure 03 nie musi mieć osobnego „sterownika” do podnoszenia poduszki i osobnego do wycierania kurzu – on po prostu uczy się tych czynności na podstawie przykładów, co pozwala na błyskawiczne skalowanie jego inteligencji.
Sprzątanie salonu — test inteligencji w zabałaganionej rzeczywistości
W nowym demo Figure 03 pokazał zestaw umiejętności, które czynią go idealnym kandydatem na domowego pomocnika. Robot nie tylko zbierał przedmioty, ale wykazał się wysoką świadomością sytuacyjną i sprytem. Jedną z najbardziej imponujących scen było użycie spryskiwacza – robot najpierw zwilżył powierzchnię, a następnie wytarł ją ręcznikiem, używając odpowiedniej siły nacisku. Gdy potrzebował wolnych rąk, po prostu zarzucił ręcznik na ramię lub wsunął pojemnik pod pachę, dokładnie tak, jak zrobiłby to człowiek próbujący przenieść kilka rzeczy naraz.
Czytaj też: Nowa e-skóra dla robotów rewolucjonizuje dotyk. Inspiracją było ludzkie oko
Kolejnym dowodem na zaawansowaną koordynację była manipulacja oburęczna. Robot podniósł kosz obiema dłońmi, a następnie sprawnie zgarniał do niego klocki z kanapy i stołu. Figure 03 nie boi się też precyzyjnych zadań: bez problemu podniósł pilota do telewizora, obrócił go w dłoni, by trafić w odpowiedni przycisk, i wyłączył urządzenie. Całość dopełniła nawigacja w ciasnych przestrzeniach – robot potrafił iść bokiem w wąskim przejściu między kanapą a stolikiem kawowym, nie przerywając przy tym porządkowania przedmiotów.
Czytaj też: Giganci motoryzacyjni w walczą o rynek robotów humanoidalnych wart 5 bilionów dolarów
Jeśli rozwój tej technologii utrzyma obecne tempo, wkrótce standardem w naszych domach może stać się nie tylko robot odkurzający, ale wielozadaniowy asystent, który wyręczy nas w najbardziej uciążliwych codziennych obowiązkach.
Źródło: Figure AI/YouTube