Najważniejszą z nich jest oficjalny tryb stacjonarny, który pozwala zamienić smartfona w pełnoprawną jednostkę roboczą po podłączeniu do monitora. Ten ruch rzuca bezpośrednie wyzwanie rozwiązaniu Samsung DeX i pokazuje, że gigant z Mountain View na poważnie myśli o zacieraniu granic między systemem mobilnym a desktopowym.
Pulpit w kieszeni i potęga Gemini. Co zmienia marcowa aktualizacja Androida?
Największym hitem marcowego zestawienia jest bez wątpienia natywny tryb desktopowy. Po miesiącach testów w wersjach beta Androida 16, funkcja ta trafia oficjalnie na urządzenia z serii Pixel 8 i nowsze. Aby z niej skorzystać, wystarczy monitor z wejściem USB-C – po podłączeniu telefon wyświetla interfejs okienkowy, który pozwala na wygodną wielozadaniowość, obsługę klawiatury oraz myszki. Co więcej, posiadacze Pixel Tablet otrzymują funkcję „desktop windowing”, która pozwala na swobodne zmienianie rozmiarów okien aplikacji bezpośrednio na ekranie tabletu, upodabniając go w obsłudze do laptopa.
Google nie byłoby sobą, gdyby nie dorzuciło do tego solidnej porcji sztucznej inteligencji. W ramach wersji beta, Gemini zyskuje nowe, niemal autonomiczne zdolności. AI może teraz przejąć od nas rutynowe zadania, takie jak zamawianie jedzenia, rezerwowanie przejazdów czy automatyczne tworzenie list zakupów. To wyraźny krok w stronę „agentowego” modelu sztucznej inteligencji, która nie tylko odpowiada na pytania, ale realnie działa w naszym imieniu.
Czytaj też: Muzyczne maratony z czatem na żywo. YouTube odpala nową funkcję
Warto również zwrócić uwagę na mniejsze, ale bardzo praktyczne usprawnienia w ramach Usług Google Play (v26.09) i Sklepu Play:
- Płatności Wear OS — teraz możesz płacić zegarkiem w sklepach bez konieczności ręcznego uruchamiania aplikacji portfela. To drobna zmiana, która znacznie przyspiesza codzienne zakupy.
- Gry mobilne na PC — Sklep Play ułatwia teraz odkrywanie i uruchamianie gier mobilnych na komputerach osobistych, a dzięki funkcji „cross-buy”, kupując wybrany tytuł raz, odblokowujesz dostęp na telefonie, tablecie i PC.
- Inteligentne WebViews — użytkownicy zyskali możliwość bezpośredniej kontroli jasności ekranu wewnątrz okien przeglądarki wbudowanych w aplikacje (WebViews).
- Bezpieczeństwo i prywatność — moduł „Find Hub” otrzymał dodatkowe opcje zabezpieczeń, a menedżer haseł Google lepiej współpracuje teraz z Credential Managerem, co eliminuje irytujące dublowanie się okienek przy logowaniu.
- Wizualne rekomendacje — Sklep Play wprowadza rekomendacje aplikacji w formie krótkich materiałów wideo, co ma ułatwić szybką ocenę programu przed pobraniem.
Dla osób dbających o wzrok, marcowy Pixel Drop przyniósł także nowe filtry wyświetlacza oparte na AI. Zmiękczają one intensywność kolorów i jasność, tworząc bardziej „spokojne” doświadczenie wizualne. Z kolei funkcja Circle to Search potrafi teraz nie tylko wyszukiwać elementy garderoby, ale pozwala je „wirtualnie przymierzyć”, co przenosi mobilne zakupy na zupełnie nowy poziom.
Czytaj też: Twój smartfon zyska cyfrowy mózg, który wyręczy Cię w myśleniu. Oto Xiaomi miclaw
Choć pełne wdrożenie wszystkich funkcji może zająć kilka tygodni i zależy od posiadanego urządzenia, jedno jest pewne – Android 16 staje się coraz lepszy. Wprowadzenie natywnego trybu desktopowego to kamień milowy, który może zmienić sposób, w jaki postrzegamy wydajność mobilną. Z kolei coraz głębsza integracja Gemini pokazuje, że Google dąży do stworzenia systemu operacyjnego, który nie tylko nam służy, ale wręcz nas wyręcza.
Źródło: 9to5google