
Zamiast w panice szukać numeru do urzędu czy stać w kolejkach, teraz kluczowe wnioski złożymy kilkoma kliknięciami w smartfonie. Chodzi więc nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim realne bezpieczeństwo naszych danych, które od teraz możemy „zamknąć” niemal natychmiast po stwierdzeniu zagrożenia.
Unieważnienie dowodu i walka z kradzieżą danych – co nowego w mObywatelu?
Najważniejszą nowością jest rozszerzenie możliwości zarządzania dowodami osobistymi. Do tej pory w aplikacji mogliśmy unieważnić dokument głównie z powodu jego zagubienia lub fizycznego uszkodzenia. Od teraz katalog powodów wzbogacił się o niezwykle istotną pozycję: nieuprawnione wykorzystanie danych. Jest to odpowiedź na rosnącą liczbę wyłudzeń, gdzie przestępcy posługują się cudzymi danymi np. do zaciągania pożyczek.
Jak podkreśla wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski:
Bezpieczeństwo w codziennych sprawach to fundament nowoczesnego państwa. Dlatego w mObywatelu nieustannie wdrażamy rozwiązania, które pozwalają szybko reagować w sytuacjach zagrożenia dokumentów i danych.
W przypadku podejrzenia kradzieży tożsamości wystarczy wypełnić krótki wniosek w zakładce „Usługi”, opisać zdarzenie i dołączyć skan zgłoszenia na policję. Urząd podejmie decyzję o unieważnieniu dowodu, a aplikacja automatycznie zastrzeże numer PESEL wnioskodawcy, co jest kluczowym krokiem w ograniczaniu skutków oszustwa.
Czytaj też: 30 sekund, których nie pominiesz. YouTube z kolejnymi, irytującymi reklamami
Podobne ułatwienie czeka na rodziców i opiekunów prawnych. Jeśli dziecko zgubi dowód, można go unieważnić bezpośrednio z konta opiekuna w mObywatelu. Warto jednak pamiętać, że jeśli zdecydujemy się na unieważnienie, to tej opcji nie da się cofnąć. Dlatego Ministerstwo zaleca zawieszenie, które można cofnąć w ciągu 14 dni – to opcja idealna w sytuacji, gdy jest jeszcze szansa, że znajdziemy utracony dokument.
Druga duża nowość dotyczy osób czekających na wydanie paszportu
Choć urzędy mają na to zazwyczaj 30 dni, w praktyce dokumenty często są gotowe znacznie wcześniej. Dzięki nowej usłudze „Odbiór paszportu” nie musimy już dzwonić do punktu paszportowego ani zaglądać tam „w ciemno”. Wystarczy wpisać numer wniosku, aby dowiedzieć się, czy dokument jest jeszcze w produkcji, czy może już czeka na odbiór. Co istotne, funkcja ta działa dla wszystkich rodzajów paszportów – od zwykłych, przez tymczasowe, aż po dyplomatyczne. System poinformuje nas również o nadaniu przesyłki, jeśli wybraliśmy opcję dostawy kurierem. Jak zauważa Ministerstwo, usługa pozwala sprawdzić status nie tylko własnego dokumentu, ale też paszportu dziecka czy innego członka rodziny, o ile dysponujemy numerem ich wniosku.
Czytaj też: Xiaomi rusza z aktualizacjami HyperOS 3.1. Sprawdź, kiedy Twój telefon dostanie nowy system
Wszystkie te zmiany wpisują się w szerszą wizję rozwoju usług publicznych, o której mówi ministerstwo:
Każdą ważną sprawę będzie można załatwić sprawnie, wygodnie i bez zbędnych formalności – dokładnie tak, jak oczekują tego użytkownicy usług publicznych.
Aby skorzystać z nowych funkcji, należy upewnić się, że aplikacja jest zaktualizowana. Do złożenia wniosków o unieważnienie niezbędny jest profil zaufany oraz aktywna skrzynka e-Doręczeń.
Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji