Dziwny obiekt pędzi przez Drogę Mleczną. Co za prędkość!

Obiekt oznaczony jako CWISE J124909.08+362116.0, w skrócie J1249+36, został jakiś czas temu zauważony przez uczestników programu Backyard Worlds: Planet 9, którzy analizują ogromne zbiory zdjęć nieba wykonanych przez teleskop kosmiczny WISE. Ich zadaniem jest wyszukiwanie ciał poruszających się na tle gwiazd. Właśnie podczas takiej analizy uczestnicy projektu zwrócili uwagę na słabe źródło światło, które wyraźnie zmieniało swoje położenie, co wskazywało na niezwykle szybki ruch.
...

Gość z daleka. Czym jest CWISE J124909+362116.0?

Dalsze obserwacje wykonane przy użyciu teleskopów naziemnych potwierdziły, że obiekt porusza się z ogromną prędkością wynoszącą ponad 1,6 miliona kilometrów na godzinę. To wystarczająco szybko, aby pokonać grawitacyjne przyciąganie Drogi Mlecznej. Oznacza to, iż J1249+36 może w przyszłości całkowicie opuścić naszą galaktykę i polecieć w kierunku przestrzeni międzygalaktycznej.

Czytaj też: Dotknęła Słońca i bada jego odwieczny paradoks. Parker Solar Probe zmienia postrzeganie naszej gwiazdy

Naukowcy określają takie obiekty mianem gwiazd uciekających. Są one wyrzucone ze swojego pierwotnego miejsca w wyniku gwałtownych zjawisk kosmicznych. Czasami dochodzi do tego podczas eksplozji supernowej w układzie podwójnym, kiedy jedna z gwiazd wybucha, a druga zostaje wyrzucona z ogromną prędkością. W innych przypadkach przyczyną mogą być skomplikowane oddziaływania grawitacyjne, na przykład bliskie spotkania z czarnymi dziurami.

J1249+36 jest jednak wyjątkowy nie tylko ze względu na swoją prędkość. Badania jego światła sugerują, jakoby był to bardzo mały i stosunkowo chłodny obiekt. Może to być niewielka gwiazda albo tzw. brązowy karzeł, czyli ciało znajdujące się na granicy między gazowym olbrzymem a gwiazdą. Jego niewielka masa sprawia, że jest pierwszym znanym obiektem tego typu o tak dużej prędkości.

Przelot z prędkością ponad 1,6 milionów kilometrów na godzinę

Analiza składu chemicznego sugeruje również, że J1249+36 jest bardzo stary. Zawiera znacznie mniej ciężkich pierwiastków, takich jak żelazo, niż typowe gwiazdy w naszej galaktyce. Jaki z tego wniosek? Że może pochodzić z bardzo wczesnych etapów formowania się Drogi Mlecznej, kiedy we wszechświecie było jeszcze niewiele cięższych pierwiastków.

Czytaj też: Kosmiczny obiekt uderzył w Księżyc, gdy nie patrzyliśmy. Astronomowie dawno czegoś takiego nie widzieli

Astronomowie wciąż próbują ustalić dokładne pochodzenie tego niezwykłego kosmicznego gościa. Jedna z hipotez zakłada, iż kiedyś był częścią układu podwójnego z białym karłem. Gdy biały karzeł zgromadził zbyt dużo materii od swojego towarzysza, mógł eksplodować w formie supernowej, wyrzucając J1249+36 z ogromną siłą w przestrzeń kosmiczną. Inna możliwość mówi o spotkaniu z układem dwóch czarnych dziur w gromadzie kulistej, które mogło wystrzelić gwiazdę z galaktyki niczym z kosmicznej procy. Dalsze obserwacje tego kosmicznego uciekiniera mogą dostarczyć cennych informacji o historii Drogi Mlecznej, procesach powstawania gwiazd oraz dynamice grawitacyjnej w gęstych gromadach gwiazd.

Źródło: NASA

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.
Specjalizacje
AstronomiaChemiaFizykaMatematykaTechnologiaGeologia