Drugie życie starego telewizora. Xiaomi odświeża budżetowy TV Stick HD

Wymiana telewizora na nowy model tylko dlatego, że jego system Smart TV przestał płynnie działać lub nie obsługuje najnowszych aplikacji, to w dzisiejszych czasach spory wydatek. Ale czy potrzebny? Xiaomi uważa, że nie i dla tych, którym nie jest potrzebna do szczęścia rozdzielczość 4K, a chcą nadal korzystać z nowoczesnych funkcji, przygotował specjalny gadżet.
Drugie życie starego telewizora. Xiaomi odświeża budżetowy TV Stick HD

Na rynek właśnie wkracza Xiaomi TV Stick HD 2. generacji. To mała, niepozorna przystawka, która udowadnia, że za niewielkie pieniądze można zamienić „zwykły” ekran w nowoczesne centrum domowej rozrywki, nie rezygnując przy tym z płynności działania, której tak brakowało w poprzedniku.

Mocniejsze wnętrze w znajomej obudowie. Oto Xiaomi TV Stick HD 2

Druga generacja budżetowego „sticka” na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie jak jej starszy brat obsługujący 4K – producent postawił na bardziej obłe, nowoczesne kształty. Niestety, dla fanów nowoczesnych standardów ładowania mamy małe rozczarowanie: urządzenie wciąż korzysta z portu micro-USB, co w tych czasach jest już technologicznym skansenem. Jednak to, co najważniejsze, kryje się w środku.

Bo chociaż z zewnątrz zmian jest niewiele, to pod maską Xiaomi postawiło na spory skok wydajnościowy. Nowy procesor oparty na rdzeniach Cortex-A55 oraz układ graficzny Mali-G31 MP2 oferują, według deklaracji producenta, aż o 38% większą moc obliczeniową niż pierwsza generacja. Dla nas, użytkowników, oznacza to po prostu koniec z irytującymi przycięciami podczas nawigacji po menu Google TV. Co prawda pamięć operacyjna nadal wynosi skromne 1 GB RAM, a miejsce na dane to 8 GB, to mimo tego optymalizacja systemu powinna pozwolić na komfortowe korzystanie z najpopularniejszych usług VOD.

Co oferuje nowa przystawka?

  • Obraz Full HD (1080p) – idealny dla starszych telewizorów oraz użytkowników korzystających z tańszych planów streamingowych, które i tak nie oferują jakości 4K.
  • Obsługa HDR10+ – choć w starszych telewizorach rzadko spotkamy wsparcie dla tego formatu, przystawka jest na niego gotowa, co poprawia dynamikę kolorów.
  • Dekodowanie AV1 – to kluczowa funkcja dla nowoczesnego streamingu. Pozwala ona na płynne odtwarzanie wideo z YouTube czy Netflixa przy mniejszym obciążeniu łącza internetowego.
  • Dźwięk przestrzenny – wsparcie dla Dolby Audio i DTS:X zapewni lepsze wrażenia akustyczne, o ile posiadacie odpowiednie nagłośnienie.

Czytaj też: Mapy Google w Android Auto w końcu rozumieją potrzeby kierowców samochodów elektrycznych

Zestaw uzupełnia minimalistyczny pilot Bluetooth 5.0 z nadajnikiem podczerwieni, który pozwala sterować nie tylko przystawką, ale i samym telewizorem. Na pilocie znajdziemy dedykowane przyciski dla Netflixa, Prime Video i YouTube, co jeszcze bardziej upraszcza obsługę.

Google TV i wygoda użytkowania

Sercem urządzenia jest system Google TV, który zastąpił starszego Androida TV. Jest on bardziej intuicyjny i lepiej podpowiada treści, które mogą nas zainteresować. Dzięki wbudowanemu Google Cast (Chromecast), możecie jednym kliknięciem przesłać zdjęcia lub filmy prosto ze swojego smartfona na duży ekran. Łączność zapewnia dwuzakresowe Wi-Fi 5, co w przypadku treści Full HD jest rozwiązaniem w zupełności wystarczającym.

Czytaj też: Xiaomi wdraża HyperOS 3.1 w Europie. Szykujcie się na dużą aktualizację

Choć oficjalna polska cena nie została jeszcze ogłoszona, możemy się spodziewać, że będzie to jedna z najtańszych markowych przystawek na rynku. Biorąc pod uwagę, że model 4K 2. generacji kosztuje obecnie około 200 złotych, wariant HD powinien uplasować się w okolicach 150–170 złotych. To ułamek ceny nowego telewizora, a efekt „odświeżenia” urządzenia może być spektakularny.

Źródło: Xiaomi

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.