Ludzkość dotarła najdalej w historii. Zobacz niesamowite zdjęcia z misji Artemis 2

W poniedziałek czworo członków załogi misji Artemis 2 zapisało się na kartach historii, oficjalnie bijąc rekord najdalszej odległości, na jaką człowiek kiedykolwiek oddalił się od Ziemi. Statek kosmiczny Orion wraz z astronautami znalazł się w oszałamiającej odległości ponad 406 tysięcy kilometrów od naszej planety. To wydarzenie stanowi przełomowy moment w nowej erze eksploracji kosmosu, przesuwając granice ludzkiej obecności w przestrzeni międzyplanetarnej dalej niż legendarne misje programu Apollo.
Artemis 1 Orion
Artemis 1 Orion

Historyczny moment nastąpił w czasie, gdy kapsuła Orion wykonywała precyzyjny manewr okrążania Księżyca przed rozpoczęciem pięciodniowej podróży powrotnej na Ziemię. Choć celem misji Artemis 2 jest przede wszystkim przetestowanie systemów podtrzymywania życia i nawigacji w głębokim kosmosie, astronauci wykorzystali ten unikalny czas na przeprowadzenie zakrojonych na szeroką skalę obserwacji wizualnych. Załoga spędziła wiele godzin, dokumentując zjawiska, których ludzkie oko nie widziało od dekad, używając do tego zarówno profesjonalnego sprzętu fotograficznego, jak i nowoczesnych smartfonów iPhone.

Siedmiogodzinna sesja obserwacyjna

NASA niezwykle starannie zaplanowała czas pracy załogi podczas zbliżenia do satelity. Astronauci przeszli intensywne szkolenie z zakresu fotografii geologicznej i astronomicznej, aby wiedzieć, na jakie szczegóły ukształtowania terenu należy zwrócić uwagę. Cały proces został zorganizowany jako siedmiogodzinny blok obserwacji księżycowych. Aby zachować najwyższą efektywność i uniknąć zmęczenia, załoga pracowała w parach: dwoje astronautów prowadziło obserwacje przez okna Oriona w sesjach trwających od 55 do 85 minut, podczas gdy pozostali członkowie zespołu wykonywali ćwiczenia fizyczne lub zajmowali się rutynowymi zadaniami technicznymi.

Spektakularne zjawiska: Earthset i zaćmienie Słońca

Jednym z najbardziej poruszających kadrów przesłanych na Ziemię jest tzw. “Earthset”, czyli zachód Ziemi. Na zdjęciu widać naszą planetę, w połowie zanurzoną w mroku nocy, wyłaniającą się zza usianej kraterami krawędzi Księżyca. To lustrzane odbicie ziemskiego zachodu słońca, jednak w skali globalnej, przypominające o kruchości naszego wspólnego domu w bezmiarze próżni.

Równie imponującym zjawiskiem było całkowite zaćmienie Słońca, które z perspektywy astronautów trwało aż 54 minuty. W tym czasie Księżyc całkowicie zasłonił tarczę słoneczną, pozwalając załodze na obserwację i uwiecznienie korony słonecznej – jasnej, gazowej otoczki gwiazdy, która wyglądała niczym świetlista aureola wokół ciemnego dysku lunaryjnego. Co ciekawe, na jednym z ujęć wykonanych przez kamery zewnętrzne statku, tuż pod krawędzią Księżyca, udało się dostrzec jasny punkt, którym okazał się Saturn. Długotrwałe zaćmienie zmusiło astronautów do użycia specjalistycznych okularów ochronnych, co uwiecznił na “kosmicznym selfie” dowódca misji, Reid Wiseman.

Geologia Księżyca z bliska: Baseny i kratery

Podczas przelotu Orion znalazł się w bezpośrednim sąsiedztwie strategicznie ważnych obszarów Księżyca. Załoga miała okazję z bliska przyjrzeć się wschodniej krawędzi Basenu Biegun Południowy – Aitken. Jest to największy, najstarszy i najgłębszy basen uderzeniowy na Księżycu, mierzący około 2600 kilometrów średnicy. Region ten jest kluczowy dla przyszłych misji załogowych, gdyż naukowcy podejrzewają, że w jego wiecznie zacienionych kraterach mogą znajdować się złoża lodu wodnego.

Kolejnym fascynującym obiektem był Basen Orientale. Zdjęcia ujawniły mroczną plamę zastygłej lawy w jego centrum, która miliardy lat temu przebiła się przez skorupę Księżyca w wyniku potężnej erupcji. Basen ten, o średnicy około 960 kilometrów, znajduje się na granicy widocznej i niewidocznej strony Księżyca, stanowiąc doskonały przykład dynamicznej przeszłości geologicznej naszego satelity.

Niebezpieczny powrót na Ziemię

Choć faza fotograficzna dostarczyła niezapomnianych wrażeń, przed załogą stoi teraz najtrudniejszy etap misji. Powrót na Ziemię, zaplanowany na piątkowy wieczór, będzie ekstremalnym testem dla technologii NASA. Kapsuła Orion uderzy w ziemską atmosferę z prędkością 40 000 km/h. W wyniku ogromnego tarcia, osłona termiczna statku rozgrzeje się do temperatury przekraczającej ok. 1650 stopni Celsjusza.

Jeśli wszystkie manewry przebiegną zgodnie z planem, misja zakończy się wodowaniem na Oceanie Spokojnym. Sukces Artemis 2 nie tylko potwierdzi rekordowy dystans pokonany przez człowieka, ale przede wszystkim otworzy drzwi do misji Artemis 3, której celem będzie ponowne lądowanie ludzi na powierzchni Księżyca po ponad półwiecznej przerwie.

Napisane przez

Monika Wojciechowska

Redaktor
Najbliższe są mi tematy związane z technologią, gadżetami, nowoczesnym AGD i motoryzacją. Interesują mnie rozwiązania, które nie tylko dobrze wyglądają na papierze, ale przede wszystkim realnie wpływają na komfort, wygodę i sposób, w jaki korzystamy z technologii na co dzień. Ukończyłam studia dziennikarskie oraz szkolenia z zakresu sztucznej inteligencji. Prywatnie uwielbiam gry i muzykę.